Śmierć za film. Amerykański ambasador ginie po ataku uzbrojonego tłumu na placówkę w Bengazi w Libii. To zdarzyło się po raz pierwszy od 1979 roku i po raz pierwszy w kraju, którego władze są przyjazne Stanom Zjednoczonym. Atak miał być reakcja na film, którego zwiastun pojawił się w internecie. Film wyśmiewa islam i proroka Mahometa.