Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Sędzia Monika Frąckowiak stanie przed sądem dyscyplinarnym, bo nie pisze uzasadnień do wyroków na czas. Problem w tym, że to nie jedyna sędzia, która nie trzyma się terminów. Jej koledzy podkreślają, że od pozostałych odróżnia się tym, że głośno mówi o łamaniu w Polsce praworządności.