Niedaleko pada jabłko od jabłoni. W T-Mobile Ekstraklasie gra kilku piłkarzy, którzy kontynuują rodzinne tradycje. - Tata zapytał mnie czy chce iść na trening następnego dnia. Powiedziałem, że chcę chodzić na każdy i grać w piłkę - mówi Bartosz Bereszyński, którego ojciec Przemysław grał w przeszłości m.in. w Lechu Poznań.