- Cieszę się, że kandydaci którzy mnie poparli, mówili we własnym imieniu. Niedopuszczalne są negocjacje nad urną wyborcza i traktowanie wyborców jak worka z ziemniakami, który można przerzucać – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz odnosząc się do przekazania poparcia przez Piotra Guziała (trzeciego w wyścigu po stołeczną prezydenturę) dla Jacka Sasina.