Lot do Smoleńska to pijacka wyprawa, a politycy PiS nadają się do więzienia. Sporo mówi się o ostrym języku ulicy, ale zdaje się, że to ten parlamentarny sięga bruku. Wspomniane cytaty z Janusza Palikota znów robią złe wrażenie. I dlatego znów słyszymy pytanie o odpowiedzialność za słowo.