"W wielu demokratycznych krajach to byłby wystarczający powód, żeby polityk zniknął ze sceny"

Włodzimierz Cimoszewicz w "Faktach po Faktach"
Włodzimierz Cimoszewicz w "Faktach po Faktach"
Źródło: TVN24 | tvn24
- To w moich uszach brzmiało absolutnie skandalicznie, żeby człowiek kierujący poważną instytucją finansową mógł oferować prezent rzędu, jak sam mówił, 50, 70 albo 100 tysięcy złotych - powiedział w "Faktach po Faktach były premier i szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz. Odniósł się do nagrania z afery taśmowej, z której wynika, że Mateusz Morawiecki jako prezes banku BZ WBK miał oferować kilkadziesiąt tysięcy złotych "cichego" wsparcia dla Aleksandra Grada, byłego ministra skarbu z rządu PO-PSL. Gośćmi drugiej części programu byli: Andrzej Halicki (PO) i wiceminister kultury Jarosław Sellin (PiS).

Źródło: tvn24

Czytaj także: