Trudna rocznica, ciągle dramatyczne wspomnienia i jak się okazuje realne zagrożenie, że ktoś będzie chciał pójść w ślady Andersa Breivika. Mijają dwa laty od masakry na norweskiej wyspie Utoya. Breivik strzelał do młodych ludzi i zabijał ich z zimna krwią. W sumie zginęło 77 osób. We Francji zatrzymano mężczyznę, który deklarował, że zrobiłby podobnie.