Jak poinformował hiszpański dziennik "El Pais", odkrycia dokonano w ramach projektu "Herakles", który realizowano od maja 2020 do marca 2023 roku pod kierunkiem naukowców z Uniwersytetu w Kadyksie - Felipe Cerezo Andreo oraz Alicii Arevalo Gonzalez. Łącznie w Zatoce Gibraltarskiej na południu Hiszpanii zlokalizowano 34 wraki statków oraz 151 nowych stanowisk archeologicznych.
Okręty z czasów punickich
Najstarszym znalezionym wrakiem jest "Timoncillo I" (jeden z siedmiu wraków pochodzących z okresu punickiego) datowany na V wiek przed naszą erą. Uwagę naukowców zwróciły także pozostałości XVIII wiecznej kanonierki "Puente Mayorga IV". Z kolei spośród 151 nowych stanowisk zbadano i udokumentowano jedną czwartą.
Archeolodzy zaznaczyli, że Zatoka Gibraltarska nadal może skrywać wiele cennych historycznie obiektów. Jak przypomniał "El Pais", w tym regionie odnotowano około dwóch tysięcy przypadków zatonięć statków od XVIII wieku do II wojny światowej. Aż 81 proc. z nich dotyczyło statków handlowych - z tej liczby 36 proc. to statki brytyjskie, 25 proc. hiszpańskie, a 8 proc. - amerykańskie.
Zagrożenie dla podwodnego dziedzictwa
Jednak podwodne dziedzictwo Zatoki Gibraltarskiej jest narażone na szereg niebezpieczeństw związanych ze współczesną żeglugą, zmianami klimatu oraz działalnością portową, przemysłową i turystyczną. Według naukowców, aż 44 procent miejsc, gdzie znajdują się wraki statków, wymaga pilnej interwencji z uwagi na ryzyko ich całkowitego zniszczenia.
Eksperci przyznali, że dotychczas zbadano jedynie 23 proc. Zatoki Gibraltarskiej, tereny najbliżej wybrzeża. Głębsze obszary są zagrożone w związku z kotwiczeniem dużych frachtowców używających kotwic o masie ponad 20 ton.
Źródło: PAP, La Razon
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock