Śnieg topnieje i odkrywa, ale nie skarby, tylko brudy. Czas na wiosenne porządki, pytanie tylko skąd wziąć na nie pieniądze skoro zima przejadła ich więcej niż samorządy zakładały. Nie jest dobrze, skoro oszczędnościową wersję porządków przyjmuje, słynący przecież z czystości, Poznań. Może więc wrócą do łask czyny społeczne?