Na początku lipca 2019 roku na biurko ówczesnego komendanta powiatowego policji w Czarnkowie (nowy szef jednostki pracuje od marca tego roku) wpłynęło sprawozdanie przygotowane po skardze na jednego z podległych mu funkcjonariuszy. Sprawa dotyczyła mężczyzny, wobec którego policjanci użyli siły, czyli - w policyjnej nomenklaturze - jednego ze środków przymusu bezpośredniego. Zatrzymywany przez funkcjonariuszy mężczyzna leżał już na ziemi z rękoma skutymi kajdankami za plecami. Chociaż nie stanowił już dla mundurowych zagrożenia, jeden z policjantów użył wobec niego gazu pieprzowego.
Pozostało 89% artykułu