Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z kamerki samochodowej, na którym widać dachowanie samochodu. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę około godziny 12 w miejscowości Witoldów.
- Jadąc w niedzielę po drodze krajowej numer 25, byłem świadkiem dachowania samochodu. Od razu się zatrzymałem i wezwałem służby. Do zdarzenia doszło na wysokości domu rodzinnego, więc wyszedł z niego jego właściciel. Razem próbowaliśmy wyciągnąć pasażerki, jak się okazało - matkę i córkę - z samochodu. Za pomocą noża przecięliśmy pasy bezpieczeństwa, jeszcze zanim przyjechały służby. Po udanym wyjściu z auta, gospodarze domu zaprosili panie do siebie. Następnie przyjechała policja i zespół ratownictwa medycznego, pod którego opiekę trafiły pasażerki - relacjonował pan Tomasz.
- W tamtym momencie droga była odśnieżona i posypana solą, a śnieg nie padał. Jednak silny wiatr przeniósł go z pobliskich pól. Pamiętam, że dawniej służby drogowe ustawiały specjalne barierki, które zapobiegały takiemu nawiewaniu śniegu. Dlaczego teraz już tego nie robią? - zastanawia się mężczyzna.
Kierująca ukarana mandatem
Podkomisarz Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu potwierdziła zdarzenie. - Wczoraj około południa doszło do zdarzenia, podczas którego kierująca osobowym renault straciła panowanie nad kierownicą, zjechała na pobocze, w wyniku czego auto dachowało - przekazała w poniedziałek. - Samochodem kierowała 49-letnia kobieta, która podróżowała z nastoletnim dzieckiem. Nikomu nic się nie stało - poinformowała. I dodała, że kierująca została ukarana mandatem oraz punktami karnymi.
Autorka/Autor: lk, est, ms/ tam
Źródło: Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: Kontakt24