Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w sobotę, po godzinie 23. Wiadomo, że ogień objął dwie sąsiadujące ze sobą hale o łącznej powierzchni około 2,4 tys. m kw. W wyniku pożaru nikomu nic się nie stało. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyły 22 strażackie zastępy. Po godzinie 6 sytuacja była już opanowana, a strażacy zaczęli dogaszanie. - W środku hal jest dużo materiału palnego takiego jak drewno i trociny, więc to jeszcze potrwa - powiedział oficer dyżurny. Nie wiadomo konkretnie jak długo jeszcze potrwają działania.
- Aktualnie na miejscu jest jeszcze 11 zastępów - przekazał nam tuż przed godziną 10 dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej.
Do akcji skierowano jednostki z powiatu kościańskiego i poznańskiego.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KW PSP Poznań