- Gołek pełni funkcję wiceprezydenta od sierpnia 2025. Do lipca zatrudniony był jako wiceprezes Poznańskich Inwestycji Miejskich.
- Mimo zmiany pracy z wiceprezesa na wiceprezydenta, czyli z lepiej płatnej na gorzej płatną, zarobił w 2025 roku więcej niż w roku 2024, kiedy przepracował na stanowisku wiceprezesa miejskiej spółki cały rok, a nie tylko 7 miesięcy.
- Niedawno opublikowaliśmy raport o zarobkach w spółkach miejskich w całym kraju. W żadnym innym dużym mieście nie płacą tak dobrze jak w Poznaniu. Rekordzista tylko w rok zarobił ponad milion złotych.
Sprawdziliśmy zarobki zarządów w miejskich spółkach w największych polskich miastach.
Z opublikowanych oświadczeń majątkowych przez zastępców prezydenta Poznania wynika, że zdecydowanie najwięcej w 2025 roku zarobił Marcin Gołek.
Były asystent i doradca prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka funkcję pierwszego zastępcy prezydenta Poznania pełni od 1 sierpnia 2025. O jego nominacji na to stanowisko prezydent poinformował ponad miesiąc wcześniej - 29 czerwca w dzień patronów miasta.
Tym samym Marcin Gołek musiał zrezygnować z funkcji wiceprezesa Poznańskich Inwestycji Miejskich. W tej roli w 2024 roku zarobił 757 921 złotych.
Awans na zastępcę prezydenta wiązać się miał z gorszymi zarobkami, i to o ponad połowę. - To naprawdę nie jest dzisiaj najważniejsze - mówił w wywiadzie po ogłoszeniu nominacji Radiu Poznań Marcin Gołek. I podkreślał, że "problemem jest to, że zastępcy prezydenta, urzędnicy zarabiają za mało". Zapewniał, że jedną z pierwszych decyzji będą podwyżki dla urzędników. Te faktycznie nastąpiły - jak informował w listopadzie 2025 roku Region Wielkopolska NSZZ "Solidarność", na mocy osiagniętego porozumienia środki finansowe przeznaczone na wynagrodzenia osobowe zostały zwiększone od 1 stycznia 2026 o 6,5 procent i wynoszą nie więcej niż 600 zł brutto miesięcznie na etat.
Tymczasem sam Gołek mógł wcześniej w Poznańskich Inwestycjach Miejskich liczyć na sowitą podwyżkę. W jej efekcie, choć przepracował tylko siedem miesięcy, zarobił więcej niż w 2024 roku. Jak wynika z oświadczenia majątkowego, w PIM w 2025 roku zarobił 831 332 złote. Na tę kwotę składa się miesięczne wynagrodzenie za siedem miesięcy pracy oraz roczne "wynagrodzenie zmienne", które nazywamy po prostu premiami, przysługujące za realizacje celów wyznaczonych w poprzednim roku pracy. Z tych tytułów Gołek otrzymał jednak "tylko" 585 tysięcy złotych. Zapytaliśmy urząd miasta, co złożyło się na pozostałe prawie ćwierć miliona złotych. Mógł to być ekwiwalent za niewykorzystany urlop, mogła to też być odprawa.
Poza kwotą 831 tysięcy z PIM, Gołek zarabiał też w urzędzie - w roli pierwszego zastępcy prezydenta Poznania za okres od 1 sierpnia 2025 roku do końca roku, a także za pracę w roli doradcy prezydenta na 1/10 etatu wykonywaną od początku roku do końca lipca osiągnął dochód w wysokości 138 583 złotych.
Tym samym Marcin Gołek w 2025 roku za pracę w miejskiej spółce i w urzędzie zarobił łącznie 969 905 złotych.
To więcej niż prezes PIM Justyna Litka - 895 191 złotych. Więcej od niego zarobili tylko prezes i wiceprezes spółki Aquanet - odpowiednio 1 065 734 złote i 979 187 złotych.
Mniej zarobił też pracujący przez cały rok na identycznym stanowisku w PIM Tomasz Płóciniczak - 820 555 złotych.
Inni wiceprezydenci zarobili znacznie mniej
A jak zarabiali w 2025 roku pozostali zastępcy prezydenta Poznania?
Drugi zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski zarobił w 2025 roku 333 170 zł. Ponadto za zasiadanie w radach nadzorczych Grupy MTP i Remondis - 235 874 złotych. W sumie zarobił więc 569 044 złote.
Trzecia zastępczyni prezydenta Natalia Weremczuk otrzymała z kolei 331 626 złotych pensji oraz 101 520 złotych za zasiadanie w radach nadzorczych Grupy MTP i Aquanet Retencja. W sumie zarobiła 433 146 złotych.
Odwołany pod koniec stycznia z funkcji zastępcy prezydenta Mariusz Wiśniewski w 2025 r. zarobił w urzędzie 335 140 złotych oraz 140 984 złote za zasiadanie w radach nadzorczych spółek Veolia Energia Poznań oraz Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji, co daje w sumie dochód w wysokości 476 124 złotych.