O zniknięciu samicy manula poznański ogród zoologiczny poinformował w mediach społecznościowych, załączając zdjęcie Bożenki. "W dniu dzisiejszym z ekspozycji zniknęła samica manula - Bożenka. W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę" - czytamy w komunikacie na Facebooku.
"Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych. W przypadku zauważenia zwierzęcia prosimy o niezbliżanie się do niego i natychmiastowy kontakt z naszym ZOO pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986" - podkreślono. To druga taka sytuacja w poznańskim zoo. W 2020 roku uciekł samiec, udało się go złapać w okolicach Jeziora Maltańskiego.
Szary dziki kot o gęstym futrze
Manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi. Nie jest zwierzęciem oswojonym, ani udomowionym. W sytuacji stresu może się bronić. Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. "Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych. Każda informacja może mieć znaczenie" - zaapelował poznański ogród zoologiczny.
Autorka/Autor: Piotr Krysztofiak/tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: ZOO w Poznaniu