Ktoś wypuścił Bożenkę, apel pracowników zoo

Trwają poszukiwania Bożenki. Manula ktoś prawdopodobnie celowo wypuścił
Samica Manula zniknęła z ZOO w Poznaniu
Źródło: TVN24
Poznański ogród zoologiczny poinformował, że zniknęła samica manula - Bożenka. Pomieszczenia, w których przebywała, zostały otwarte, a ze wstępnych ustaleń wynika, że zwierzę ktoś wypuścił celowo. To druga taka sytuacja w tym zoo.

O zniknięciu samicy manula poznański ogród zoologiczny poinformował w mediach społecznościowych, załączając zdjęcie Bożenki. "W dniu dzisiejszym z ekspozycji zniknęła samica manula - Bożenka. W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę" - czytamy w komunikacie na Facebooku.

"Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych. W przypadku zauważenia zwierzęcia prosimy o niezbliżanie się do niego i natychmiastowy kontakt z naszym ZOO pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986" - podkreślono. To druga taka sytuacja w poznańskim zoo. W 2020 roku uciekł samiec, udało się go złapać w okolicach Jeziora Maltańskiego.

Trwają poszukiwania Bożenki. Manula ktoś prawdopodobnie celowo wypuścił
Trwają poszukiwania Bożenki. Manula ktoś prawdopodobnie celowo wypuścił
Źródło: ZOO w Poznaniu

Szary dziki kot o gęstym futrze

Manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi. Nie jest zwierzęciem oswojonym, ani udomowionym. W sytuacji stresu może się bronić. Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. "Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych. Każda informacja może mieć znaczenie" - zaapelował poznański ogród zoologiczny.

PRZECZYTAJ: Manul nie był pierwszy. Małpa, która uciekła z zoo, latała z karabinem i "czytała" gazetę.

Czytaj także: