O tym, że wielka kula w kolorze złota znajduje się na dachu kościoła w Objezierzu (Wielkopolska), wiedziano. Ale o tym, czy rzeczywiście skrywa jakieś wieści od przodków, już nie.
- Podczas prac na dachu i wieży kościoła trzeba było zdemontować krzyż i kapsułę. To wtedy okazało się, że w środku znajduje się mosiężna tuba. W środę komisyjnie ją otworzyliśmy, żeby sprawdzić, co w niej jest - mówi tvn24.pl ks. Sławomir Ratajczak, proboszcz parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła.
Przegląd prasy sprzed ponad 130 lat
W tubie znaleziono dokumenty z końca XIX wieku, podpisy mieszkańców oraz przedstawicieli władz, a także pokaźny plik lokalnych gazet. Wśród nich jest "Kuryer Poznański", "Ziemianin", "Kropidło" i "Orędownik". O czym informowano w tych konkretnych numerach?
Dziennikarze "Kuryera Poznańskiego" opublikowali między innymi mowę wygłoszoną podczas pierwszego zjazdu katolickich nauczycieli w Bydgoszczy. Dotyczyła ona tego, w jaki sposób "katolicki nauczyciel może zwalczać socjalistyczne i anarchistyczne mrzonki".
W tym numerze można również przeczytać zarządzenie dotyczące cholery. Wprowadzało ono m.in. zakaz kąpieli w Warcie i pod gołym niebem. "Aby zapobiec przywleczeniu cholery lub rozszerzenia jej”, zakazano udziału w parafialnych odpustach osobom spoza parafii. Ku przestrodze opublikowano też listę ofiar tej zakaźnej choroby w Europie.
Na wydaniu "Orędownika" z 3 maja 1889 roku ktoś umieścił odręczny dopisek: "nie było pod ręką nowszego numeru". Wiadomo, że to pismo, które było poświęcone sprawom politycznym i społecznym. Na łamach pojawiły się ogłoszenia, informacje o pogrzebach i zapowiedziach przedślubnych. Z przeglądu lokalnych wiadomości można się dowiedzieć, że w Teatrze Polskim w Poznaniu akurat wystawiono sztukę "Wicek i Wacek" oraz "Krakowiacy i Górale". A w rubryce "nowiny polityczne" numerem jeden była informacja o planowanej wizycie cesarza Wilhelma II w Londynie.
Z kolei "Ziemianin" to tygodnik przemysłowo-rolniczy wydawany na terenie Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Głównie publikowano w nim wiadomości branżowe, takie jak wpływ nawozów zielonych na plony, najnowsze badania o nawożeniu buraków czy zaproszenie na wystawę chmielu w Nowym Tomyślu.
"To wyjątkowe odkrycie stanowi kolejny fascynujący rozdział w historii jednej z najcenniejszych zabytkowych świątyń na terenie gminy Oborniki" - podkreślają władze gminy.
Każdy będzie mógł je zobaczyć
Zarówno proboszcz, jak i władze gminy zapewniają, że znalezione w kapsule materiały będą mogli obejrzeć również mieszkańcy.
- Na razie przekazaliśmy te rzeczy do biblioteki. Trzeba je zinwentaryzować i dokładnie przeanalizować, co zawierają. Potem wszystkie trafią do gabloty i w formie wystawy będą prezentowane w kościele - opowiada ksiądz Ratajczak.
Po wystawie pamiątki z XIX wieku trafią do parafialnego archiwum, ale to nie oznacza, że kapsuła wróci na wieżę pusta.
- Chcemy przygotować własną dokumentację dla potomnych. Na pewno będzie zawierała informacje o obecnym remoncie i osobach, które są w niego zaangażowane. A co jeszcze włożymy do naszej tuby? Jeszcze się nad tym zastanawiamy - kończy proboszcz.