Uratowali daniela i przypominają: las to nie miejsce na śmieci

Daniel zaplątał się w sznurki
Danielowi na pomoc ruszyli strażacy
Źródło: FB/OSP Kazimierz Biskupi
Ktoś wyrzucił do lasu niepotrzebne sznurki do wiązania słomy. Zaplątał się w nie daniel. Próbował się oswobodzić, co widać na nagraniu, ale bezskutecznie. Konieczna była pomoc strażaków. - Środek lasu to nie jest miejsce na śmieci - przypominają.

O uwięzionym danielu strażacy z OSP Kazimierz Biskupi dowiedzieli się 8 marca. Zgłoszenie wypłynęło na numer 112. Szamoczące się zwierzę w lesie na terenie miejscowości Daninów (Wielkopolska) zauważył rowerzysta.

Strażacy ruszyli z pomocą. Zwierzę znajdowało się w trudnym terenie, więc musieli zostawić samochód i 600 metrów przejść pieszo.

Daniel zaplątał się w sznurki
Daniel zaplątał się w sznurki
Źródło: OSP Kazimierz Biskupi

- Wiedzieliśmy jaka jest sytuacja. Zwierzę zaplątało się w sznurki służące do wiązania snopków słomy, które ktoś wyrzucił w lesie. Wzięliśmy z wozu nożyce oraz koc - mówi nam Patryk Lewandowski, który dowodził tą akcją.

"Zadziałaliśmy intuicyjnie"

To jak wytrwale daniel walczył, by odzyskać wolność widać na nagraniu, które opublikowali strażacy. Bez ich pomocy, zwierzę mogłoby w końcu całkiem opaść z sił.

Jak tłumaczy Lewandowski, każda taka sytuacja, w której pomocy potrzebuje dzikie zwierzę, wymaga sporego doświadczenia i kreatywności. - Trzeba umiejętnie pomóc, ale też być czujnym, żeby przypadkiem nie zrobić krzywdy zwierzęciu lub sobie samemu. W tym wypadku zadziałaliśmy intuicyjnie. Założyliśmy danielowi koc na głowę, żeby się trochę uspokoił. Potem spokojnie mogliśmy odciąć wszystkie linki, w które się zaplątał - opowiedział Lewandowski.

Na szczęście zwierzę nie wymagało pomoc medycznej i zaraz po oswobodzeniu ruszyło do lasu.

To jak zwierzę walczyło, by odzyskać wolność, widać na nagraniu
To jak zwierzę walczyło, by odzyskać wolność, widać na nagraniu
Źródło: OSP Kazimierz Biskupi

Śmieci mogą zabijać zwierzęta

- Bardzo rzadko pokazujemy nagrania z naszych interwencji, ale uznałem, że to sytuacja, którą trzeba ludziom pokazać, żeby wywołać trochę takiego społecznego poruszenia i przypomnieć, że las to nie śmietnik. Środek lasu to nie miejsce na odpady - dodał Lewandowski.

O tym jak wielkim niebezpieczeństwem dla zwierząt są pozostawiane śmieci pisaliśmy wielokrotnie. Trudno zapomnieć o losach jelenia, który w Stanach Zjednoczonych przez dwa lata żył z 16-kilogramową oponą samochodową na szyi. Głośno było też o martwym żółwiu w Zatoce Guanabra w Rio de Janeiro - miał owiniętą wokół głowy plastikową siatkę. Z kolei w żołądku jelenia z Parku Narodowego w Khun Sathan w Tajlandii znaleziono ręcznik, saszetki z kawą, gumowe rękawiczki i torebki foliowe.

W Polsce śmieci też przyczyniają się do krzywdy zwierząt. Jak dokładnie? To zbadali naukowcy.

OGLĄDAJ: Tusk: liczę na szybki podpis prezydenta
10 1600 tusk-0010

Tusk: liczę na szybki podpis prezydenta

10 1600 tusk-0010
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Aleksandra Arendt-Czekała

Czytaj także: