Do pandy zapakował cielaka. Policja sprawdziła: zwierzę jechało legalnie

TVN24

Aktualizacja:
Cielak na tylnym siedzeniu fiatainfOstrow.pl
wideo 2/5

Na jednej z wielkopolskich dróg zauważono absurdalną sytuację – ktoś przewoził w małym osobowym pojeździe cielaka. Kierowcy szukała policja. A gdy już go namierzyła, okazało się, że wszystko odbywało się zgodnie z prawem.

Fiat panda to około 3,5 metrowy samochód osobowy, w którym co postawniejsze osoby mają problem ze znalezieniem wygodnej pozycji, szczególnie na tylnym siedzeniu. Nie przeszkodziło to jednak kierowcy pandy w zapakowaniu do tego małego auta cielaka.

Cielak w pandzie jak sardynka w puszce

Taką sytuację nagrał w Kaliszu (Wielkopolska) jeden z czytelników portalu infostrow.pl. Widać na nim jak w żółtym fiacie na tylnym siedzeniu, jak sardynka w puszce, męczy się łaciaty pasażer.

Samochód jechał ulicą Piłsudskiego w stronę Konina. Nagranie trwa kilkadziesiąt sekund.

Zapytaliśmy policję, czy zgłoszono im sprawę. - Żadnego oficjalnego zgłoszenia w sprawie przewożenia zwierzęcia nie otrzymaliśmy. Policjanci widzieli krążące nagranie w sieci, dlatego prowadzą czynności w celu ustalenia właściciela auta i dopiero będziemy mogli mówić o grożących mu konsekwencjach – przekazała nam przed południem Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Wiózł go z targu

Kilka godzin później kierowcę udało się ustalić. - Okazał się nim rolnik z miejscowości Żelazków - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Po przyjeździe policjantów na miejsce okazało się, że samochód, którym przewożono cielaka, jest zarejestrowany jako ciężarowy. - Był wyposażony w specjalną kratkę ochronną oraz matę antypoślizgową na podłodze - tłumaczy Borowiak.

Rolnik przekazał funkcjonariuszom, że cielaka kupił na targu i przewoził go do swojego gospodarstwa. Zwierzę ważyło około 60 kilogramów, więc nie mogło być mowy o przeciążeniu auta.

Tym samym wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a policja - jak przekazał Borowiak - nie będzie w tej sprawie prowadziła żadnego postępowania.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa/gp / Źródło: TVN24/Kontakt24