Kilkadziesiąt kąpielisk zamkniętych zostało z powodu wykwitu sinic w Bałtyku. Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę – jedne plaże zostają otwarte, a na innych w tym samym czasie wywiesza się czerwone flagi.
Sanepid na Pomorzu apeluje, żeby w związku z wykwitem sinic w Bałtyku przed wybraniem się na plażę sprawdzać, czy przypadkiem nie ma zakazu wejścia do wody na danym kąpielisku. Najbardziej zagrożone są rejony Półwyspu Helskiego i Zatoki Gdańskiej, ale zakazy mogą zostać wprowadzone na całym wybrzeżu w województwie pomorskim.
W tej chwili zamkniętych jest kilkadziesiąt kąpielisk. – Sytuacja cały czas się zmienia i warto ją kontrolować na bieżąco – radzi Tomasz Augustyniak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.
To, jak dynamiczna jest sytuacja, widać po statystykach z ostatnich godzin. W sobotę zamkniętych było 17 kąpielisk, w poniedziałek rano 12, a przed południem liczba ta spadła do 8. We wtorek znowu znacznie wzrosła. Obecnie zamknięte są 32 kąpieliska.
Sinice w Bałtyku - z roku na rok coraz gorzej
- Nie pamiętam sytuacji, kiedy kwitnięcie sinic utrzymywało się aż tak długo – dziwi się Augustyniak i podejrzewa, że to kwestia pogody i braku falowania. Przestrzega, że kąpiel mimo zakazu grozi poważnymi konsekwencjami - sinice wytwarzają toksyny, które mogą powodować wysypki skórne i poważne kłopoty żołądkowe, w tym m.in. biegunkę, wymioty i bóle brzucha.
Zamknięte kąpieliska (27 lipca, stan na godzinę 15.45)
Pomorskie:
- Gdynia Śródmieście
- Gdynia Babie Doły
- Gdynia Redłowo
- Gdynia Orłowo
- Gdańsk Jelitkowo
- Gdańsk Klipper Jelitkowo
- Molo Gdańsk Brzeźno
- Dom Zdrojowy Gdańsk Brzeźno
- Gdańsk Stogi
- Kąpielisko przy plaży "A" w Łebie
- Kąpielisko przy plaży "C" w Łebie
- Kąpielisko morskie w Białogórze
- Kąpielisko morskie w Dębkach
- Kąpielisko morskie w Karwieńskich Błotach Drugich
- Karwia wejście nr 43
- Karwia wejście nr 45
- Jastrzębia Góra wejście nr 22
- Jastrzębia Góra wejście nr 23
- Jastrzębia Góra wejście nr 25
- Ostrowo wejście nr 35
- Chłapowo wejście nr 13
- Chłapowo wejście nr 12
- Władysławowo wejście nr 10
- Władysławowo wejście nr 9
- Władysławowo wejście nr 6
- Władysławowo wejście nr 4
- Władysławowo-Półwysep wejście nr 3
- Jastarnia "Nadmorska-Plażowa"
- Jastarnia "Ogrodowa"
- Jastarnia "Zdrojowa"
- Jurata "Międzymorze"
- Kuźnica "Kościół"
- Chałupy wejście nr 22
- Kąpielisko nad Jeziorem Żarnowieckim w Lubkowie-DPS
Jak przypomina na swojej stronie internetowej organizacja ekologiczna WWF Polska, wiosenny i wczesnoletni zakwit sinic jest zjawiskiem naturalnym. Jednak - w opinii organizacji - skala tego zjawiska w wodach Bałtyku z roku na rok jest coraz większa. Jak przypomina WWF, zakwit sinic sprawia, że woda staje się mętna i zaczyna przypominać cuchnącą zupę. "Może mieć brązowawy, czerwonawy, zielonawy bądź żółtawy kolor" - wyjaśniają ekolodzy. Dodają, że zakwit sinic zależy od stężenia w wodzie składników organicznych - związków azotu i fosforu.
"Kiedy zdarza się za często i sinic jest bardzo dużo, może to prowadzić do zamierania życia w Morzu Bałtyckim. Rozkład obumarłych sinic pochłania dużo tlenu. To najczęściej z jego braku giną ryby i inne organizmy występujące w morzu" - podaje WWF na swojej stronie internetowej. Jednocześnie dodaje, że szczególnie niebezpieczne są toksyczne gatunki sinic, które mogą zabijać ryby, ptaki i ssaki, a ponieważ wydzielają toksyny, szkodzą także ludziom. "Nawet po zakończeniu zakwitu sinic wytwarzane przez nie toksyny pozostają przez pewien czas w wodzie" - dodają ekolodzy.
Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.
Autor: eŁKa/gp / Źródło: TVN24 Pomorze