Instruktor z Elbląga nauczył nurkować niepełnosprawną umysłowo dziewczynę

Pomorze

TVN 24Z osobą niepełnosprawną muszą nurkować dwie osoby

Nurkowanie to nie tylko świetna rozrywka, ale i forma rehabilitacji. Niestety do tej pory osoby niepełnosprawne umysłowo mogły tylko pomarzyć o oglądaniu podwodnego świata. Instruktor nurkowania z Elbląga chce to zmienić. Najpierw zszedł pod wodę z niepełnosprawną Martyną, a teraz kończy prace nad projektem szkolenia dla takich osób.

18-letnia Martyna z Gronowa Elbląskiego jest niepełnosprawna umysłowo. Ale zupełnie jej to nie przeszkadza w nurkowaniu, które trzy lata temu stało się jej wielką pasją.

- Chodziliśmy z Martynką na basen i za którymś razem zobaczyła Adama podczas kursu nurkowania. Spytała mnie wtedy, kiedy będzie mogła spróbować. Sprawdzaliśmy czy jest taka możliwość w Warszawie lub Krakowie. Niestety nikt nie chciał zejść pod wodę z niepełnosprawnym dzieckiem, bo to ryzykowne. Dopiero Adam się zgodził - wspomina Wiesław Ostręga, ojciec dziewczynki.

Początki nie były łatwe, ale rodzice Martyny są przekonani, że nurkowanie ma na nią bardzo dobry wpływ. Dziewczyna pływa w basenie trzy razy w tygodniu, ale to całkowite zejście pod wodę sprawia jej największą frajdę. - Nasza córka nurkuje od trzech lat. W tym czasie bardzo się zmieniła. Kiedyś była bardzo skryta. Teraz jest otwarta i pełna energii - twierdzi Sylwia Ostręga, matka dziewczyny.

Okazuje się, że niewiele osób niepełnosprawnych umysłowo ma taką szansę jak Martyna. Najczęściej instruktorzy nie chcą z nimi trenować. - Mówiono nam, że to ryzykowne, bo pod wodą wszystko musi być przewidywalne, a w przypadku takich osób jak Martyna nigdy nie wiadomo co się stanie. Poza tym jest to trudny sport - opowiada mama dziewczyny. Być może teraz to podejście się zmieni.

Praca z Martyną pozwoliła Kozakiewiczowi utworzyć pewne standardy postępowania z osobami niepełnosprawnymi umysłowo. -Zupełnie zmieniliśmy podejście do tego czym jest nurkowanie.Takie osoby nie muszą zanurzać się na duże głębokości. Dla nich ważna jest praca ze sprzętem, wejście do wody i nauka podstawowych rzeczy – opowiada instruktor.

Konieczne było też przygotowanie systemy weryfikacji, który określa kto i z jakim stopnie niepełnosprawności może nurkować. – Oczywiście jest wiele osób, które trzeba wykluczyć. Ale jeśli ktokolwiek może zyskać taka szansę jak Martyna i tak się rozwijać to warto spróbować – dodaje Kozakiewicz.

Niebawem komisja działalności podwodnej podejmie decyzję, czy program zostanie oficjalnie przyjęty.

Autor: aa / Źródło: TVN 24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: Adam Kozakiewicz