Może udawać rybę albo fokę. Śledzika wcielą do Marynarki Wojennej?

TVN24

tvn24Podwodny dron stworzony przez zespół AMW

Mają udawać żywy organizm, poruszać się jak ryba lub foka. Akademia Marynarki Wojennej pracuje nad dronami, które mają udawać żywe organizmy żyjące w wodzie po to, by – jak zapewniają twórcy – lepiej badać środowisko.

Naukowcy z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni zaprezentowali Śledzika – czyli podwodnego drona, który ma udawać żywe stworzenie i poruszać się w równie naturalny dla zwierząt podwodnych sposób. Robot może udawać różne organizmy.

- Pierwszy tego typu pojazd to Cyberryba opracowana na Politechnice Krakowskiej. W tym przypadku starano się odwzorować karpia – mówi komandor Piotr Szymak z Akademii Marynarki Wojennej.

Może podglądać foki...

– Spektrum zastosowań może być szerokie. Mając takiego robota podwodnego, który nie budzi jakiegoś stresu w środowisku podwodnym, mógłby być wykorzystywany do inspekcji fauny czy flory podwodnej. Na przykład ryba do obserwacji ławicy, a foka do obserwacji stada fok – dodaje.

O możliwych zastosowaniach militarnych nadzorująca projekt Akademia Marynarki Wojennej nie wspomina. – To dopiero demonstrator technologii, więc ciężko mówić o zastosowaniach praktycznych, chociaż są one oczywiście zawsze celem inżyniera – podkreśla komandor Szymak. Termin wcielenia tego typu dronów do Marynarki Wojennej też jest niewiadomą.

... i niszczyć okręty

Zdaniem Maksymiliana Dury, eksperta wojskowego, zastosowań dla drona udającego żywy organizm w Marynarce Wojennej może być mnóstwo.

- Taki pojazd z łatwością mógłby przedostać się do obcego portu i zaatakować stojący tam okręt, będąc właściwie niewykrytym, mógłby również służyć do obrony własnego portu i wykrywania płetwonurków – wylicza Dura.

Ekspert podkreśla jednocześnie, że wprowadzenie dronów do służby nie nastąpi szybko, bo to wciąż niedopracowana i bardzo droga technologia.

Autor: md/sk / Źródło: TVN24 Pomorze