Ełczanka musiała dzwonić na policję co najmniej przez kilka godzin. W środę 22-latka wykonała 232, a dzień wcześniej 230 połączeń.
Dziewczyna za każdym razem wykonywała tą samą czynność - wybierała numer alarmowy 997, a po uzyskaniu połączenia - rozłączała się. I tak 230 razy.
Nie wie, dlaczego to zrobiła
Poirytowani funkcjonariusze szybko jednak ustalili numer i namierzyli kobietę. Teraz, za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, odpowie przed sądem grodzkim. Zgodnie z art. 107 Kodeksu Wykroczeń grozi jej kara ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł albo nagana.
Policja przypomina, że numery alarmowe (997 na policję, 999 na pogotowie, a 998 na straż pożarną) służą do powiadamiania służb ratunkowych, a za ich umyślne blokowanie jest karane.
Kara dla Ełczanki prawdopodobnie i tak nie będzie adekwatna, do szkód, które swoją głupotą mogła wyrządzić potrzebującym pomocy ludziom.
22-latka nie potrafiła wyjaśnić, jak wpadła na ten kretyński pomysł.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu