Była to pierwsza rozmowa telefoniczna premiera z liderami państw wspierających Ukrainę po niedzielnym szczycie Trump-Zełenski na Florydzie. Rozpoczęła się we wtorek o godzinie 11. Poza przywódcami czołowych państw i instytucji europejskich udział w niej wzięli również sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz premier Kanady Mark Carney.
- Pokój jest na horyzoncie. Nie ulega wątpliwości, że zdarzyły się rzeczy, które są podstawą do nadziei, że ta wojna może się zakończyć i to dość szybko. Ale to jest ciągle nadzieja. Ciągle daleko od stuprocentowej pewności - powiedział premier.
Jak podkreślił, kluczowym następstwem rozmów Trumpa z Zełenskim jest "amerykańska deklaracja o gotowości uczestniczenia Stanów Zjednoczonych w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy po zawarciu pokoju, włącznie z obecnością amerykańskich wojsk". Jak ocenił, "to jest oczywiście coś nowego, niektórzy nawet byli zaskoczeni".
- Niewykluczone, że kiedy mówię, że pokój jest na horyzoncie, to mówię o najbliższych tygodniach, a nie najbliższych miesiącach czy latach, że jeszcze w styczniu będziemy musieli wspólnie, wszyscy, i to wymaga pełnej solidarności instytucji i w ogóle Polaków, żebyśmy wspólnie podejmowali decyzje dotyczące przyszłości Ukrainy - powiedział premier.
Premier zaznaczył też, że ewentualne zakończenie wojny wymagać będzie od obu stron kompromisu. - Prezydent Zełenski wykazuje tutaj naprawdę bardzo dobrą wolę - ocenił Tusk.
"Wyciągnijmy z tego wnioski"
Premier odniósł się również do kontrowersji związanych z przepływem korespondencji między Pałacem Prezydenckim, a kancelarią premiera. Tusk potwierdził, że otrzymał notatkę z niedzielnej rozmowy prezydenta z przywódcami USA, Ukrainy i państw Unii Europejskiej.
- Otrzymałem od pana prezydenta szczegółową informację na temat jego udziału w rozmowie z prezydentem Trumpem i innymi liderami po spotkaniu w Mar-a-Lago. Oczywiście też podzielimy się precyzyjnie informacjami z naszego dzisiejszego spotkania i rozmów z liderami europejskimi - powiedział premier.
Jak dodał, "wszyscy wiecie,dlaczego administracja prezydenta Trumpa preferuje kontakty z prezydentem". - W Europie rząd jest oczywiście uznawany za głównego partnera. Wyciągnijmy z tego wnioski i musimy tutaj bardzo precyzyjnie koordynować nasze działania - powiedział szef rządu.
Spotkanie Trump-Zełenski w Mar-a-Lago
Zełenski i Trump spotkali się w niedzielę na Florydzie, by omówić kwestie planu pokojowego. - Udało nam się osiągnąć znaczny postęp, by zakończyć wojnę - przekazał amerykański przywódca. Konkretów w czasie wspólnej konferencji prezydentów jednak zabrakło.
Po rozmowach Zełenski i Trump przeprowadzili rozmowę telefoniczną z europejskimi przywódcami, w której wziął udział między innymi prezydent Karol Nawrocki. O kulisach tej rozmowy i powodach, dla których uczestniczył w niej prezydent, a nie premier, mówił wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Autorka/Autor: mgk//akw
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24