"Mamy po roku sytuację kalkę. Szumowski zachował się dokładnie tak samo jak Morawiecki"

TVN24 | Polska

Autor:
kb/kg
Źródło:
TVN24
Cimoszewicz: minister zdrowia Łukasz Szumowski staje się obciążeniemTVN24
wideo 2/35
TVN24Cimoszewicz: minister zdrowia Łukasz Szumowski staje się obciążeniem

Minister zdrowia Łukasz Szumowski ewidentnie staje się obciążeniem. Jest też nieco kompromitującym przypomnieniem tego, co działo się rok temu, kiedy ujawniono bardzo dwuznaczne zachowania premiera Morawieckiego dotyczące jego majątku - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 były premier Włodzimierz Cimoszewicz. - W przyzwoicie funkcjonującym kraju minister powinien odejść ze stanowiska. A gdyby tego nie zrobił, stanowiłby gigantyczne polityczne obciążenie dla swojej formacji politycznej - dodał.

"Gazeta Wyborcza" napisała w poniedziałek, że zanim Łukasz Szumowski wszedł do rządu, był udziałowcem dwóch z wielu spółek, których założycielem był jego starszy brat - Marcin Szumowski. Chodzi o firmy Vestera i Szumowski Investments. W czerwcu 2017 roku, kilka miesięcy po tym, jak został wiceministrem nauki, Łukasz Szumowski miał pozbyć się udziałów w spółkach, które następnie przejęła jego żona - Anna. Najwięcej, jak podaje gazeta, warte były udziały Szumowskiego w spółce Vestera. To ponad 87 tysięcy udziałów, które były warte 4 miliony 390 tysięcy złotych. "W oświadczeniach majątkowych ministra nie ma jednak śladu pieniędzy ze zbycia udziałów w spółkach, a tylko z tytułu zbycia udziałów w spółce Vestera Łukasz Szumowski powinien dysponować majątkiem znacznie większym niż 1134 złote" - pisze "GW".

Szumowski "ewidentnie staje się obciążaniem"

Były premier Włodzimierz Cimoszewicz w "Faktach po Faktach" w TVN24 ocenił, że "to, co zostało ujawnione w ostatnich dniach, jeszcze nie dotarło do bardzo dużej części społeczeństwa". - On (minister zdrowia Łukasz Szumowski - red.) ewidentnie staje się obciążeniem. Jest też nieco kompromitującym przypomnieniem tego, co działo się rok temu, kiedy ujawniono bardzo dwuznaczne zachowania pana Morawieckiego dotyczące jego majątku - mówił.

Przypomnijmy, że rok temu było głośno o zakupie przez Mateusza Morawieckiego działki we Wrocławiu od Kościoła, którą - jak się okazało się - przed wejściem do polityki ówczesny członek zarządu banku BZ WBK przepisał na żonę.

"Mamy po roku sytuację kalkę"

- Wtedy PiS obiecał, że zmieni prawo w taki sposób, aby w oświadczeniach wykazywano również majątek najbliższych, zwłaszcza współmałżonków. Mamy po roku sytuację kalkę. Pan Szumowski zachował się dokładnie tak samo, jak pan Morawiecki. W momencie, kiedy wchodził do polityki i wiedział, że będzie musiał składać oświadczenia majątkowe, przepisał majątek na żonę - skomentował Cimoszewicz.

Ustawa o jawności majątków rodzin najważniejszych urzędników państwowych od siedmiu miesięcy tkwi w Trybunale Konstytucyjnym, skierowana tam przez prezydenta Andrzeja Dudę. W związku z tym nie ma podstaw prawnych do ujawnienia majątku żony ministra Szumowskiego.

"To jest powód, dla którego w przyzwoicie funkcjonującym kraju minister powinien odejść ze stanowiska"

Spółka Szumowski Investments jest jednym z udziałowców OncoArendi Therapeutics. Jak się okazało po kontroli posłów Koalicji Obywatelskiej i informacji z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, firma OncoArendi Therapeutics samodzielnie lub w konsorcjum z innym podmiotem otrzymała ponad 187 milionów dofinansowania w latach 2012-2020 na 11 projektów.

NCBiR podlega resortowi nauki, w którym Łukasz Szumowski był wiceministrem od końca 2016 do początku 2018 roku. Jego brat był wówczas prezesem OncoArendi Therapeutics.

- Mimo że obejmował te stanowiska, nie doprowadził do takiej sytuacji, aby nie występował konflikt interesów. Ten konflikt interesów był zupełnie oczywisty - ocenił Cimoszewicz. Według niego, "to jest powód, dla którego w przyzwoicie funkcjonującym kraju oczywiście minister powinien odejść ze stanowiska". - A gdyby tego nie zrobił, stanowiłby gigantyczne polityczne obciążenie dla swojej formacji politycznej - dodał.

- W tym przypadku nie chodzi nawet o to, żeby namawiać pana Szumowskiego do ujawnienia majątku żony, tylko chodzi o to, że już coś się stało. Spółka, której był współwłaścicielem wraz ze swoim bratem, której nie jest tylko dlatego, że swoje udziały przekazał żonie, otrzymała od państwa - decyzjami instytucji, na których działalność on miał wpływ, bo je nadzorował jako wiceminister nauki - ogromne pieniądze. Kropka. To jest wystarczający powód do tego, żeby poniósł odpowiedzialność polityczną. W przypadku takich funkcjonariuszy państwa ta odpowiedzialność polega na odejściu ze stanowiska - skomentował.

Przyznał jednak, że "w całościowej ocenie warto będzie ocenić to, co robił walcząc z pandemią".

Premier Morawiecki jest "ostatnią osobą, która ma prawo wypowiadać się w tej kwestii"

Dodał, że premier Morawiecki jest "ostatnią osobą, która ma prawo wypowiadać się w tej kwestii". - Po tym, jak wszyscy oglądaliśmy jego równie hucpiarskie zachowanie na lotnisku na Okęciu, kiedy witał największy samolot świata, przywożący przepłacone i jak się okazuje bezwartościowe materiały ochrony osobistej, których nie może wykorzystać personel medyczny. Takie maseczki, jakie oni kupili, są nic nie warte. To są stracone pieniądze - powiedział były premier.

Autor:kb/kg

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24