Wielkanoc "na pewno nie taka, do jakiej przywykliśmy". Andrusiewicz o nawet 20 tysiącach przypadków dziennie

TVN24 | Polska

Autor:
ads/kab
Źródło:
PAP, TVN24
Andrusiewicz: obserwujemy niepokojący wzrost liczby zajętych łóżek w szpitalachTVN24
wideo 2/35
TVN24Andrusiewicz: obserwujemy niepokojący wzrost liczby zajętych łóżek w szpitalach

Przewidujemy, że średnia dzienna liczba zakażeń w tym tygodniu będzie wynosiła około 15 tysięcy, ale jednostkowe dziennie wyniki mogą sięgnąć nawet 20 tysięcy przypadków infekcji - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Mówił też o tegorocznej Wielkanocy.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek o 6170 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Resort przekazał też informację o śmierci 32 osób, u których stwierdzono infekcję SARS-CoV-2. Od początku epidemii w Polsce potwierdzono 1 801 083 zakażenia.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia, który był gościem Radia Plus, powiedział, że w porównaniu do poprzedniego poniedziałku nastąpiło "lekkie spowolnienie dynamiki wzrostu".

Mówił, że średnia dzienna liczba zachorowań w tym tygodniu powinna oscylować w granicach 15-15,5 tysiąca. - Ale powtarzam, to jest średni dzienny wynik z całego tygodnia - zaznaczył. Zapytany, czy jednostkowe dzienne wyniki mogą dojść do 20 tysięcy, odparł: - Mogą dojść do 18-20 tysięcy zachorowań.

W poniedziałek średnia liczba nowych zakażeń z ostatnich siedmiu dni wzrosła do 12 759. Dzień wcześniej wynosiła 12 562, a w poprzedni poniedziałek, 1 marca - 9875.

Andrusiewicz: Wielkanoc nie taka jak przed epidemią

Na pytanie, jak w tym roku będzie wyglądać Wielkanoc, Andrusiewicz odparł, że "na pewno nie będą to jeszcze takie święta, do jakich przywykliśmy, zanim pojawił się koronawirus".

- Będą to jeszcze święta, które powinniśmy spędzić jedynie w gronie najbliższych osób. Jeżeli chcemy, żeby późna wiosna i wczesne lato były okresem, kiedy obostrzeń będzie coraz mniej, kiedy koronawirusa będzie coraz mniej, to te święta będziemy musieli spędzić jeszcze tak jak wcześniejsze święta Wielkiejnocy i ostatnie święta Bożego Narodzenia - powiedział rzecznik resortu zdrowia.

"Niepokojący wzrost liczby zajętych łóżek"

Andrusiewicz rozmawiał z dziennikarzami w poniedziałek przed południem na briefingu w Ministerstwie Zdrowia. Przekazał, że "wskaźnik R, czyli wskaźnik transmisji wirusa, utrzymuje się na poziomie 1,2". - Wartość powyżej 1 oznacza, że epidemia się rozwija, ale ten wskaźnik przestał w ostatnim tygodniu rosnąć - poinformował.

Zaznaczył, że resort notuje "niepokojący wzrost liczby zajętych łóżek szpitalnych". - To pokazuje, że często bagatelizujemy chorobę. W ostatnim czasie dotyczy to szczególnie ludzi młodych, którzy podejmują się samodzielnego leczenia - wyjaśniał i apelował, by nie leczyć się w domu, a szukać pomocy u lekarzy.

Andrusiewicz mówił, że pozytywnym zjawiskiem odnotowywanym w ostatnich dniach jest "spadek wieku osób, które trafiają do szpitala". - Kilka tygodni temu utrzymywał się to na poziomie 65 lat. Teraz mamy średnią wieku na poziomie 62 lat - podał.

Wyjaśniał, że "do szpitala nie trafiają starsze osoby, które są zaszczepione i jest to pozytywny efekt programu szczepień"

Najgorzej w warmińsko-mazurskim

Analizując sytuację w województwach, poinformował, że nadal regionem z największą liczbą zakażeń w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców jest województwo warmińsko-mazurskie. W dalszej kolejności wymienił województwa pomorskie, mazowieckie i lubuskie.

Rzecznik MZ zwrócił uwagę, że na wzrosty wskaźników epidemicznych wpływa podejście społeczeństwa do przestrzegania obostrzeń oraz rozprzestrzenianie się wariantu brytyjskiego koronawirusa.

Zalecenie w sprawie szczepionek "bezpieczne"

Andrusiewicz był pytany na briefingu również o szczepionki i zalecenie w sprawie odstępu między dawkami. - Wynika to z charakterystyki produktu leczniczego, gdzie dokładnie jest zapisane, w jakich okresach czasowych były podawane te szczepionki i co za tym idzie, jaka jest skuteczność w tych przedziałach czasowych - powiedział Andrusiewicz. Zapewnił, że "to zalecenie jest w pełni bezpieczne dla pacjentów". Pytany, czy ma ono charakter obligatoryjny, odpowiedział, że "jest to rekomendacja, która nie została wdrożona na twardo". - Jest to zalecenie. Jeżeli ktoś będzie postępował inaczej, to oczywiście prawnie nic mu nie grozi. Jednak, jeśli chcemy zaszczepić jak największą pulę społeczeństwa, a na tym lekarzom powinno zależeć (...), to powinni się do tego zalecenia stosować - odpowiedział.

"Wykonaliśmy już ponad 4 mln szczepień obiema dawkami"

W poniedziałek wieczorem szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i rządowy pełnomocnik do spraw szczepień Michał Dworczyk poinformował w mediach społecznościowych, że w Polsce wykonano do tej pory ponad cztery miliony szczepień. "Wykonaliśmy już ponad 4 mln szczepień obiema dawkami. Dziękujemy wszystkim medykom i osobom odpowiedzialnym za realizację Narodowego Programu Szczepień" - napisał na Twitterze.

Teleporady

Andrusiewicza pytano na poniedziałkowej konferencji prasowej, co się dzieje z rozporządzeniem dotyczącym ograniczenia teleporad, którego wprowadzenie zapowiedział w piątek minister Adam Niedzielski.

- Minister zdrowia właśnie podpisał rozporządzenie dotyczące teleporad i zostanie ono dzisiaj opublikowane - poinformował Andrusiewicz.

CZYTAJ WIĘCEJ O OGRANICZENIU TELEPORAD

Autor:ads/kab

Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: