W poniedziałkowej "Rozmowie Piaseckiego" wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) był pytany o rozmowę Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem w sprawie porozumienia pokojowego dla Ukrainy. Prezydenci spotkali się w niedzielę w Mar-a-Lago na Florydzie. - Wygląda na to, że Zełenski odrobił lekcje po wyrzuceniu z Gabinetu Owalnego (w lutym -red.). Wie, jak obsługiwać Donalda Trumpa - ocenił. Zastrzegł przy tym, że należy poczekać, co na temat planu pokojowego ma do powiedzenia "gołąbek pokoju" z Kremla.
Zapytany o to, czy Putin mógłby podpisać porozumienie pokojowe z Ukrainą, odpowiedział, że sprawa jest "dużo bardziej skomplikowana i ma wymiar historyczny". Zwrócił między innymi uwagę, że Władimir Putin wzoruje swoją politykę na carze Piotrze I, którego statuetkę ma posiadać w swoim gabinecie.
- On chce być Piotrem I naszych czasów, a skoro tak, to też rozumie, że Rosja nie będzie nigdy imperium, jeśli nie będzie posiadała Ukrainy, z której jest wyjście zarówno na Bałkany, jak i na Morze Czarne. To jest tak naprawdę mit założycielski wszystkich działań Putina - mówił wicemarszałek Sejmu.
Wspomniał przy tym historyczne zwycięstwo Piotra I w bitwie pod Połtawą, które dało początek imperium.
- Marzy (Putin-red.) powtórzyć manewr Piotra I i zgadza się z tymi wszystkimi analitykami którzy twierdzą, że Rosja bez Ukrainy jest ważnym mocarstwem, ale nie jest imperium - dodał
Gwarancje dla Ukrainy. Polska sygnatariuszem?
A czy w przypadku podpisania paktu pokojowego w sprawie Ukrainy Polska powinna być jego współsygnatariuszem?
- Rekomendowałbym niewłączanie Polski do tego zbiorowego paktu bezpieczeństwa w tym zakresie - odpowiedział Zgorzelski. Swoją opinię tłumaczył tym, że Polska jako kraj przyfrontowy naraziłaby się tym samym na ewentualną agresję ze strony Rosji.
- My już naprawdę wystarczająco zrobiliśmy i będziemy robić, aby Ukrainie ulżyć, żeby jeszcze włączać nas, kraj najwyższego ryzyka, do porozumienia, które może stać się asumptem dla Rosji do dalszych eskalacji, do dalszej agresji - kontynuował.
Prowadzący Konrad Piasecki dociekał kto, jeśli nie Polska, posiadająca jedną z największych europejskich armii, powinien gwarantować pokój w Ukrainie.
- Wolałbym, żeby te gwarancje miały wymiar zbiorowy, tak jak jest w przypadku NATO, niż wypisywanie numeratywnie poszczególnych państw - zaznaczył. - Jestem Polakiem, zależy mi na Polsce i muszę interesem Polski się kierować, także wypowiadając swoje myśli - zadeklarował.
Zgorzelski: nie powinniśmy oczekiwać szczególnych form wdzięczności od Ukrainy
Piotr Zgorzelski mówił również, że chce przekazać "wszystkim malkontentom" albo – jak powiedział – "ruskim agentom", aby nie oczekiwali codziennie wdzięczności od Ukrainy.
- Ona codziennie tę wdzięczność nam ukazuje, poprzez codzienną walkę, poprzez krew, poprzez życie i zdrowie żołnierzy ukraińskich. Naprawdę, to jest wystarczające odwdzięczenie się. Co oni jeszcze mają zrobić? - pytał.
Zaznaczył, że jako bliscy kulturowo sąsiedzi wspierający Ukrainę "nie powinniśmy oczekiwać wyjątkowych form wdzięczności". Wyraził również wyrazy szacunku dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego: - Borykając się z różnymi trudnościami, które nawet nie są oczywiste dla prowadzenia wojny, bo to jakieś afery korupcyjne, a to znowu jakieś skandale polityczne, mimo wszystko ten facet trwa, walczy - mówił, podkreślając, że jest "pełen uznania" dla ukraińskiego przywódcy.
Ukraina w UE? Zgorzelski przedstawia warunki
Poruszył też kwestię ewentualnego wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej, która również została ujęta w 20 punktach propozycji planu pokojowego. Jego zdaniem Ukraina nie powinna przystępować do Unii, "jeżeli nie zostanie zrównana rynkowość gospodarstw rolnych Polski i Ukrainy". - Tam przewaga agrokultury i całego rolnictwa ukraińskiego jest większa - uzasadniał.
Zdaniem Zgorzelskiego, Ukraina przed przyjęciem do Unii powinna także rozliczyć się z ludobójstwa na Wołyniu. - Ale nie stawiam tego dzisiaj na sztandary, bo dzisiaj to państwo krwawi - wyjaśnił.
Autorka/Autor: ms/kg
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL/PAP/EPA