Ważą, sparwdzają hamulce i paliwo. Kontrole ITD nad morzem

Mobilny punkt diagnostyczny kontroluje autokary
Mobilny punkt diagnostyczny kontroluje autokary
Źródło: TVN 24 Szczecin

Na kontrole ściągnęli go z Wrocławia. Na Pomorzu Zachodnim do sprawdzania autobusów wykorzystywany jest mobilny punkt diagnostyczny. Jest to jedno z dwóch takich urządzeń w kraju.

Inspektorzy Transportu Drogowego będą kontrolować autokary, które jadą nad morze i znad niego wracają.

- Inspektorów ze Szczecina wesprą koledzy z Wrocławia, którzy przyjechali do naszego województwa z mobilną stacją diagnostyczną - informuje Jakub Gibowski z Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.

Nowoczesna kontrola

Mobilny punkt diagnostyczny to w pełni automatyczne urządzenie, którym można przeprowadzić bardzo dokładną kontrolę stanu technicznego pojazdu.

- Urządzenie umożliwia m.in. ważenie pojazdów, analizę spalin i paliwa, badanie luzów w układzie zawieszenia czy diagnostykę układu hamulcowego - mówi Marek Rupental, Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego. - Dzięki tej stacji inspektorzy mogą wykryć o wiele więcej usterek niż podczas tradycyjnej kontroli - dodaje.

Jak twierdzą inspektorzy, taka kontrola nie różni się jakością od badania na stacji diagnostycznej.

Koniec jazdy?

Kontrole na terenie powiatu gryfickiego i kołobrzeskiego potrwają do 17 lipca.

W czwartek w Pobierowie został zatrzymany autokar, który przewoził turystów z Kołobrzegu do Świnoujścia. - Pojazd posiada luzy na amortyzatorach oraz niesprawne hamulce pomocnicze i robocze - mówi insp. Marcin Marczyński z inspekcji transportu drogowego.

Dodaje też, że za przewożenie turystów niesprawnym autokarem, kierowcy może grozić mandat karny do 500 zł. Może być także zakazana dalsza jazda lub zatrzymany dowód rejestracyjny.

Autor: as / Źródło: TVN 24 Szczecin

Czytaj także: