Polska

Co mają wspólnego prawa zwierząt i aborcja? "Zasłona dymna, by zakryć nieczyste sumienie"

Polska

Co mają wspólnego prawa zwierząt i aborcja? "Zasłona dymna, by zakryć nieczyste sumienie"
tvn24Wanda Nowicka i Marian Piłka byli gośćmi "Kropki nad i"

- Rozczulanie się nad losem zwierząt to zasłona dymna po to, żeby zakryć nieczyste sumienie spowodowane popieraniem aborcji - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 Marian Piłka z Prawicy Rzeczypospolitej. - To jest bzdura, co pan opowiada - krytykowała go wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (niezrz.).

Goście "Kropki nad i" ostro dyskutowali o felietonie Tomasza Terlikowskiego, opublikowanym w świątecznym wydaniu "Rzeczpospolitej". Publicysta stwierdził, że "zwierzęta, nawet w Wigilię, praw nie mają". Jego zdaniem, im więcej mówi się o prawach zwierząt, "tym częściej łamie się prawa ludzi". Terlikowski przekonywał też, że zakaz eksperymentów na zwierzętach doprowadzi do tego, że nowymi królikami doświadczalnymi, staną się "ludzie na wczesnym etapie rozwoju, nazywani czasem dla niepoznaki zarodkami czy płodami".

Prawa zwierząt a aborcja

Wicemarszałek Nowicka oceniła, że tekst Terlikowskiego jest "wzięty z księżyca" i w niewielkim stopniu ma się do koncepcji religijnych. - Wizja świata, którą on prezentuje, jest przerażająca - powiedziała.

Marian Piłka przekonywał, że zwierzęta należy traktować zdroworozsądkowo. Zaznaczył, że Stary Testament mówi o tym, iż cały świat zwierzęcy, roślinny został stworzony po to, by służył człowiekowi.

I tak na przykład zakaz uboju rytualnego, to w jego ocenie "fałszywy humanitaryzm". Zwracając się do Nowickiej, powiedział: - Pani się rozczula nad zwierzętami, natomiast jest pani zwolennikiem okrutnego mordowania nienarodzonych dzieci, które są rozrywane w trakcie tak zwanego przerywania ciąży i to jest nieludzkie i obrzydliwe.

Piłka podkreślał, że aborcja jest morderstwem, a "fałszywy kult zwierząt" istnieje po to, by "zakryć nieczyste sumienie spowodowane popieraniem aborcji". - To jest bzdura, co pan opowiada - odpowiedziała mu Nowicka. - Prawa zwierząt są papierkiem lakmusowym tego, jakim jesteśmy społeczeństwem - wskazała.

- W starożytności powszechnie uznawano prawo mężów do zabijania żon i to, że chrześcijaństwo przeciwstawiło się temu prawu, uważano za ubezwłasnowolnienie mężów. Prawo do mordowania własnych dzieci jest na tym samym poziomie moralnym co prawo mężów do mordowania żon - ocenił Piłka.

Autor: db/kka/kwoj / Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości