Białe róże na sali sejmowej. Błaszczak: Hańba. Grupa ludzi chorych z nienawiści

[object Object]
Huskowski, a także inni posłowie opozycji mieli na sali sejmowej białe różeTVN 24
wideo 2/2

- Oni nienawidzą, dlatego że próbują uniemożliwić, zablokować uroczystości, które mają charakter modlitwy, które mają charakter spotkania religijnego. Cztery osoby zostały zatrzymane - powiedział w czwartek w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak, relacjonując wydarzenia, do których doszło w czasie obchodów miesięcznicy smoleńskiej w środę.

Wcześniej poseł Stanisław Huskowski (koło poselskie Unii Europejskich Demokratów) zgłosił wniosek o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, aby szef MSWiA mógł wyjaśnić działania policji w środę w trakcie miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu.

"Czy to ma być represja podobna do PRL-owskich?"

Grupa obywateli - jak relacjonował Huskowski - z różnych stowarzyszeń, między innymi Obywateli RP, próbowała "zademonstrować niezgodę na łamanie prawa" i zakazywanie im takich demonstracji. Jak dodał, wzięli oni ze sobą białe róże, które - jak mówił Huskowski - są według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego symbolem "nienawiści i głupoty". Huskowski, a także inni posłowie opozycji mieli na sali sejmowej białe róże.

- Policja w dniu wczorajszym legitymowała i spisywała dziesiątki osób. Czy to ma być represja podobna do PRL-owskich? - pytał Huskowski. - Policja zatrzymała kilka osób, byli to ludzie często z warszawskiej inteligencji, być może byli to również ludzie z warszawskiego Żoliborza, którzy mieli odwagę przeciwstawić się złemu prawu i wykorzystywaniu tragedii smoleńskiej do celów politycznych PiS - powiedział poseł UED.

"Grupa ludzi chorych z nienawiści"

Następnie głos zabrał szef MSWiA. - Mój przedmówca, mówiąc to, co powiedział, popiera przemoc na warszawskich ulicach. Wczoraj grupa ludzi chorych z nienawiści próbowała zablokować uroczystości związane z upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Oni nienawidzą, dlatego że próbują uniemożliwić, zablokować uroczystości, które mają charakter modlitwy, które mają charakter spotkania religijnego - powiedział Błaszczak z trybuny sejmowej.

Jak poinformował, zatrzymane zostały cztery osoby, z czego dwie pod zarzutem złamania artykułu 195 Kodeksu karnego, czyli zakłócania uroczystości mających charakter religijny, i kolejne dwie osoby za względu na naruszenie przez nich nietykalności osobistej. - Człowiek, którego pan popiera, panie Huskowski, uderzył, użył przemocy wobec bohatera opozycji niepodległościowej, pana Adama Borowskiego - powiedział Błaszczak.

- Hańbą jest to, że na tej sali państwo popieracie przemoc, to jest rzeczywiście hańba - powiedział szef MSWiA.

Działacz opozycji antykomunistycznej w PRL Adam Borowski powiedział w środę, że został uderzony po zakończeniu uroczystości miesięcznicy smoleńskiej przez jednego z kontrmanifestujących. Jak dodał, złożył już zawiadomienie w tej sprawie.

Błaszczak: Hańba. Grupa ludzi chorych z nienawiści
Błaszczak: Hańba. Grupa ludzi chorych z nienawiściTVN 24

Nowe przepisy

Pod koniec marca weszły w życie nowe zasady organizowania zgromadzeń. Według nich odległość między dwoma konkurencyjnymi zgromadzeniami nie może być obecnie mniejsza niż 100 metrów. Znowelizowana ustawa daje także możliwość otrzymania zgody na zgromadzenia cykliczne, organizowane co konkretny czas. W praktyce dotyczy to przede wszystkim miesięcznic smoleńskich.

W środę Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego, który odmówił Obywatelom RP możliwości zorganizowania kontrmanifestacji w tym samym czasie i miejscu, w którym odbywała się miesięcznica smoleńska. Wojewoda mazowiecki - jak poinformowała kierownik oddziału prasowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Monika Kaniewska - zapowiedział odwołanie się od decyzji sądu.

Obywatele RP w ostatnim czasie organizują kontrmanifestacje na Krakowskim Przedmieściu dziesiątego dnia każdego miesiąca, jednak w maju wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał decyzję o zakazie ich zgromadzenia. Obywatele RP jeszcze przed uchyleniem przez Sąd Okręgowy w Warszawie decyzji wojewody zapowiedzieli na Twitterze, że ich kontrmanifestacja się odbędzie i że pojawią się 10 maja wieczorem na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim.

Osoby kontrmanifestujące stanęły w środę ostatecznie nieco dalej, przy skwerze im. ks. Jana Twardowskiego. Zgromadzeni naprzeciw uroczystości obchodów 85. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej nie byli oznaczeni logiem Obywateli RP ani KOD. W trakcie przemówienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego kontrmanifestujący wyciągnęli flagi Unii Europejskiej, Polski oraz białe róże. Skandowali też hasła "Konstytucja" i "Praworządność", przerywając przemówienie szefa PiS gwizdami.

Autor: mart//now / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości