Polska

Tuszowali wpadkę z badania DNA Olewnika

Polska

TVN24Wyniki ekshumacji mają być znane w marcu

Pracownicy Laboratorium Kryminalistycznego Policji w Olsztynie mieli tuszować błędy popełnione w 2006 roku podczas badania DNA znalezionych wówczas zwłok Krzysztofa Olewnika - donosi "Rzeczpospolita". Niewykluczone, że prokuratorzy postawią szefowej laboratorium zarzut nakłaniania świadków do fałszywych zeznań. Bogdan Z., ekspert, który wykonał feralne badania, może usłyszeć zarzut niedopełnienia obowiązków.

Podczas przesłuchań kilku pracowników laboratorium zeznało, że szefowa Jolanta Ł.-B. miała ich instruować, co mają mówić podczas przesłuchania przez śledczych, którzy badali sprawę.

Na trop nieprawidłowości wpadli śledczy z Gdańska w 2009 roku. Kiedy pojawili się w Olsztynie, by zabezpieczyć oryginały dokumentacji badań DNA okazało się, że są one niekompletne. W aktach sprawy, ani też w laboratorium nie odnaleziono protokołu pobrania próbek kości do badań. Kości też zniknęły.

CBŚ i prokuratura znalazły dowody na błędy w badaniach. – Okazało się, że są tam protokoły świadczące o tym, że w 2006 r. identyfikację zwłok wykonano niezgodnie z procedurami – m.in. zbyt krótki był czas naświetlania pobranych kości – mówi informator gazety.

Kluczowe badanie źle wykonane

Złe wykonanie kluczowych badań DNA, które miało potwierdzić tożsamość zwłok odkrytych w 2006 r. w lesie pod Różanem spowodowało, że nie było pewności, że znalezione wówczas szczątki to Olewnik. Dodatkowo okazało się, że jedna z próbek miała inne DNA niż Olewnika.

Od stycznia w laboratorium trwa kontrola zlecona przez Komendę Główną Policji. – Badane są wszystkie zagadnienia związane z prowadzeniem tam badań DNA – mówi Krzysztof Hajdas z KGP. Śledczy nie chcą odpowiedzieć na pytanie, czy Jolanta Ł.-B. i Bogdan Z. usłyszą zarzuty. – Na tym etapie nie chcemy o tym mówić. Analizujemy zebrany materiał pod kątem prawno-karnym – informuje Zbigniew Niemczyk, wiceszef gdańskiej Prokuratury Apelacyjnej nadzorujący śledztwo .

W styczniu zwłoki Olewnika ekshumowano i zlecono ponowne badania. Ich wyniki mają być znane w marcu.

Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości