"Tusk nie zrobił nic, by chronić dzieci"

 
Zbigniew Ziobro liczy na poparcie i... krytykuje Tuska
Źródło zdj. gł.: PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Już we wtorek do marszałka Sejmu trafi projekt zaostrzający kary dla pedofilów - złoży go jednak nie Platforma Obywatelska a Zbigniew Ziobro, który bardzo liczy jednak, na poparcie PO. - Chcemy wierzyć, że Donald Tusk, który wcześniej nie przejawiał wrażliwości wobec dzieci pokrzywdzonych przez pedofilów, dziś czyni to szczerze - zaznaczał Ziobro podczas konferencji prasowej.

Były minister sprawiedliwości podkreślił, że składając projekt "nie chce się ścigać z PO". Z drugiej jednak strony Ziobro powtarzał, że Platforma Obywatelska i sam Donald Tusk mieli wystarczająco dużo czasu, żeby zrobić coś, co mogłoby w większym stopniu chronić ofiary pedofilów.

SLD lepszy od PO

- Przez wiele lat obecności w polskim parlamencie (Donald Tusk) nie robił nic na rzecz tego, aby chronić najbardziej bezbronnych, czyli dzieci. Sprzeciwiał się niektórym racjonalnym i sensownym propozycjom, które pozwalają skutecznie chronić je przed straszną przestępczością, która odbija się piętnem na całym ich życiu - zaznaczał poseł PiS.

Jako przykład Ziobro przytoczył prace nad projektem PiS zaostrzającym kary dla pedofilów z 2005 roku. Wówczas, mówił były minister sprawiedliwości, jego propozycje dotyczące zaostrzenia kar spotykały się z większym zrozumieniem ze strony posłów SLD niż PO.

- Dlatego dziś, kiedy pan premier mówi "tak" dla walki z pedofilami, chcemy traktować to jako szczerą intencję, a nie PR-owski chwyt. Chcemy wierzyć, że premier Donald Tusk, który wcześniej nie przejawiał w tym zakresie wrażliwości wobec dzieci pokrzywdzonych przez pedofilów, dziś czyni to szczerze - dodawał.

W połowie września Donald Tusk zapowiedział opracowanie projektu, który umożliwi kierowanie pedofilów - po odbyciu wyroku - na przymusową kastrację farmakologiczną, stosowaną jako środek zapobiegawczy. (CZYTAJ WIĘCEJ)

- Czekamy na propozycję Platformy Obywatelskiej, bo ona nie przybiera żadnych konkretnych kształtów w tym momencie - ocenił Ziobro.

25 lat za gwałt na nieletnim?

A co zawiera najnowszy projekt PiS? Przede wszystkim zaostrzenie kar dla pedofilów (m.in. za takie przestępstwa jak: gwałt na nieletnim, czy zabójstwo na tle pedofilskim).

Obecnie - zaznaczał poseł PiS - za gwałt na nieletnim, Kodeks Karny przewiduje karę od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. W opinii byłego ministra, kara ta jest jednak "stanowczo zbyt niska" i powinna wynosić od 5 do 15 lub 25 lat pozbawienia wolności.

Osoba, która dopuści się z kolei zabójstwa na tle pedofilskim powinna otrzymać karę bezwzględnego dożywocia. - To jest kara, która będzie gwarantować, że taki człowiek, tego rodzaju morderca nigdy nie wyjdzie już na wolność, nigdy nie skrzywdzi okrutnie niewinnego dziecka - podkreślał Ziobro.

Projekt, który były minister sprawiedliwości zamierza złożyć w Sejmie we wtorek, zawiera także propozycje wprowadzenia do Kodeksu Karnego nowych kategorii przestępstw, związanych na przykład z działalnością pedofilów w internecie.

Jak mówił Zbigniew Ziobro, pedofile zaczepiając dzieci w internecie często podają się na przykład za ich rówieśników. W związku z tym PiS chce do wpisać do Kodeksu Karnego nowy typ przestępstwa: "przygotowanie do popełnienia przestępstwa o charakterze seksualnym".

Źródło: PAP

Czytaj także: