Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani, co może zrobić prezydent? "Nie ma prawnych możliwości nieprzyjęcia ślubowania"

Karol Nawrocki
Marek Safjan o roli prezydenta przy ślubowaniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Źródło: TVN24
Prezydent nie może wstrzymać decyzji o wyborze sędziów do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm. Jego rola w tym zakresie ma wyłącznie charakter ceremonialny - tłumaczył w TVN24 profesor Marek Safjan, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W piątek Sejm wybrał sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w miejsce sześciu wakatów. W głosowaniu odrzucono kandydata zgłoszonego przez Prawo i Sprawiedliwość. Później minister sprawiedliwości zaapelował do prezydenta o "bezzwłoczne" odebranie ślubowania od nowych sędziów.

Prezydent "nie ma prawnych możliwości"

Jak podkreślił w "Faktach po Faktach" profesor Marek Safjan, prezydent nie ma prawnych możliwości nieprzyjęcia ślubowania od sędziów wybranych uchwałą Sejmu.

- Każda uchwała sejmu stwierdzająca wybór sędziego do Trybunału Konstytucyjnego wywołuje skutek powołania na stanowisko. To, co się dzieje dalej z sędziami już wybranymi, ma charakter w istocie rzeczy czysto formalny, powiedziałbym ceremonialny. Przyjęcie ślubowania nie jest nawet czynnością urzędową prezydenta - opisał gość TVN24.

Dwa możliwe scenariusze dla sędziów

W rozmowie z Piotrem Marciniakiem przedstawił też możliwe scenariusze. Pierwsza opcja według niego polega na tym, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego składaliby oświadczenie w postaci aktu notarialnego w obecności marszałka Sejmu lub w czasie posiedzenia Sejmu, na które zaproszony byłby prezydent.

- Jeżeli pan prezydent nie skorzysta z tego zaproszenia, to oczywiście otrzymuje natychmiast powiadomienie o złożonej przysiędze - wyjaśniał Safjan.

Jak mówił, "może to zostać uznane za akt niemożliwości, z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu, wstrzymania się pana prezydenta od przyjęcia ślubowania". Sytuacja taka może zostać zgodnie z konstytucją potraktowana jako akt rezygnacji z określonej funkcji czy "niemożności wykonania funkcji prezydenckiej". Wówczas obowiązki prezydenta w tym zakresie przejąłby marszałek Sejmu.

- Nie mówię o zastąpieniu generalnie przez marszałka Sejmu głowy państwa - podkreślił Safjan.

Scenariuszem alternatywnym - jak dodał - jest złożenie oświadczenia w postaci roty ślubowania przez sędziów wobec Zgromadzenia Narodowego.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Filip Czekała /lulu

Czytaj także: