Kluczowe fakty:
- Setki hektarów lasu zamieniają się w pustynię w miejscu budowy elektrowni atomowej w gminie Choczewo na Pomorzu. Właśnie trwa gigantyczna wycinka.
- - Traktują nas jak wiejskich głupków - mówi aktywistka, protestująca od lat przeciwko budowie polskiej "atomówki". Budowniczowie elektrowni podkreślają: ograniczymy emisyjność.
- Wymieniają szereg działań, które mają zminimalizować wpływ inwestycji na przyrodę.
- Czy tak zwany zrównoważony rozwój jest możliwy? - Jak najbardziej - twierdzi ekspert ds. budownictwa, który podaje przykłady "ekologicznych" rozwiązań.
- - Dlaczego więc Polacy wciąż niszczą krajobraz, skoro tak bardzo sobie go cenią? - zastanawia się lider organizacji ekologicznej i przestrzega przed "przeinwestowaniem", które odbywa się w innych krajach Europy.
- Wczoraj opublikowaliśmy reportaż "Nie ma już widoku, są beton i spaliny". Dzisiaj - drugi odcinek cyklu reporterskiego "Rzeczpospolita betonowa". Szukamy odpowiedzi, w jaki sposób i dlaczego tracimy tereny zielone w Polsce.
W zaledwie pięć lat w Europie zamieniliśmy na kolor szary (z zielonego) 9 tysięcy kilometrów kwadratowych, w Polsce zaś - ponad tysiąc km kw. Średnio rocznie tracimy około 200 kilometrów kwadratowych terenów zielonych. To mniej więcej tyle, ile wynosi powierzchnia Białegostoku i Olsztyna (łącznie).