"Po kilku dniach zrozumiała". Maria Kurowska opuściła budynek Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Posłanka Maria Kurowska, jedna z protestujących w sprawie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, w środę, będąc w budynku AWS, poinformowała, że o godzinie 15 rozpoczęła protest głodowy. Po godzinie 21 opuściła siedzibę Akademii.
"Wymusili na mnie opuszczenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, odcinając mi prąd" - napisała w serwisie X. Dodała jednak, że nadal prowadzi głodówkę.
Wcześniej występując w Sejmie o reakcję w sprawie posłanki Kurowskiej, aby mogła "godnie protestować", zwrócił się do prowadzącej obrady wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej poseł PiS Norbert Kaczmarczyk. Poseł mówił, że Wielichowska, będąc w opozycji, wspierała kobiety w protestach. Zaapelował, by pojechała do posłanki. Wielichowska zapowiedziała, że sprawdzi, w jakich warunkach posłanka protestuje. Po kilku minutach poinformowała, że Maria Kurowska zakończyła protest i opuściła AWS.
Waldemar Żurek: Maria Kurowska zrozumiała
Do tych informacji odniósł się też minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "Po kilku dniach Pani poseł zrozumiała, w co wrobili ją koledzy z PiS-u, i postanowiła opuścić budynek Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, kończąc bezprawną okupację. Lepiej późno niż wcale" - napisał na platformie X.
Dwa śledztwa w sprawie wtargnięć na teren Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
W środę rzecznik prokuratury okręgowej prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że wszczęto dwa śledztwa w sprawie wtargnięć posłów na teren Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Pierwsze, w sprawie okupacji budynku uczelni m.in. przez Kurowską. Kolejne śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu wykonującego obowiązki rektora AWS Sławomira Cudaka. Dotyczy posła PiS Dariusza Mateckiego, który przeskakując przez płot, wtargnął na teren uczelni. Obydwa śledztwa dotyczą zakłócania miru domowego.
Prokurator Skiba poinformował również, że w Prokuraturze Rejonowej Śródmieście-Północ zostało złożone zawiadomienie Michała Sopińskiego na Sławomira Cudaka. Również dotyczy zakłócania miru domowego.
Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości
Od ubiegłego tygodnia trwa spór wokół decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o odwołaniu z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości doktora Michała Sopińskiego, wobec którego ministerstwo prowadziło postępowanie administracyjne. Obowiązki po nim przejął profesor tej uczelni, doktor habilitowany Sławomir Cudak.
MS wskazywało, że powody odwołania Sopińskiego miały związek między innymi z "poważnymi nieprawidłowościami przy doktoratach" i "demonstracyjną aktywnością polityczną". Z kolei według Sopińskiego szef resort sprawiedliwości "działa bez podstawy prawnej i poza granicami prawa".
W ubiegły piątek rano Sławomir Cudak stawił się w siedzibie uczelni w Warszawie, do której najpierw nie został wpuszczony. Przeciwko objęciu przez niego funkcji protestowała między innymi posłanka PiS Maria Kurowska. Ostatecznie w asyście policji Cudak wszedł do siedziby Akademii. Od ubiegłego tygodnia przed siedzibą uczelni organizowane są demonstracje, w których uczestniczą również politycy PiS.
W środę Sopiński został dyscyplinarnie zwolniony. Oprócz niego zwolnieni zostali doktorzy: Mariusz Kuryłowicz, Iwona Lewandowska-Pierzynka oraz Kamila Chmiel. Były rektor AWS zapowiedział złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Cudaka.
Głównym celem działalności powołanej w 2018 roku Akademii jest kształcenie funkcjonariuszy Służby Więziennej, funkcjonariuszy innych służb oraz osób cywilnych.