jeden na jeden

Co dalej z PiS? "Powoli zaczyna się wyciąganie brudów"

Zmiany w kierownictwie PiS
Domański o konflikcie w PiS: zobaczymy czy dojdzie do rozpadu, zaczyna się wyciąganie brudów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Piotr Nowak/PAP
Wygląda na to, że obie strony mają do siebie bardzo dużo pretensji - ocenił w "Jeden na jeden" w TVN24 minister finansów Andrzej Domański, komentując narastający konflikt w PiS. Mówił też, jaki wybór jego zdaniem czeka wyborców prawicy w przypadku rozpadu partii na frakcje Przemysława Czarnka i Mateusza Morawieckiego.

Władze PiS podjęły w środę uchwałę o zakazie działalności członków partii w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Ultimatum upływa 23 lipca - przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek. Jacek Sasin, założyciel Stowarzyszenia Po Pierwsze Polska, podporządkował się decyzji kierownictwa PiS. Inaczej postępuje Mateusz Morawiecki. "Moja deklaracja jest jasna: chcę pozostać w PiS, chcę rozwijać Rozwój Plus" - oświadczył.

Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości komentował w "Jeden na jeden" w TVN24 minister finansów Andrzej Domański. Jak ocenił, "zobaczymy", czy dojdzie do rozpadu w partii, jednak "wygląda na to, że obie strony mają do siebie bardzo dużo pretensji".

- Posłowie jednej i drugiej frakcji już chyba bez żadnej taryfy ulgowej krytykują się w mediach społecznościowych. Powoli zaczyna się wyciąganie brudów - mówił.

Domański o "wyborze" dla wyborców prawicy

- Jeżeli dojdzie do rozpadu PiS-u, to wyborca prawicowy będzie miał teraz wybór - przewidywał dalej Domański. - Czy głosować na frakcję pana Czarnka, który już mówi prosto narracją Kremla w sprawie Ukrainy i stara się zajść partię Brauna z prawej strony, czy wybierać frakcję pana Morawieckiego, za którego rządów mieliśmy 18-procentową inflację w Polsce - mówił. 

Zapytany, czy konflikt w PiS to dobra, czy zła informacja dla rządu, Domański odparł: - My robimy swoje. My realizujemy punkt po punkcie program.

Ultimatum w PiS, politycy mają złożyć oświadczenia

Przyjęta w środę uchwała dotyczy między innymi stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił, że jego cele "stoją w sprzeczności z działalnością PiS". "Pomimo prób wmawiania, że jest inaczej, trzeba powiedzieć wprost: stowarzyszenie 'Rozwój Plus' nie pomaga, a szkodzi jedności polskiej prawicy, a przez to także przyszłości naszej Ojczyzny" - napisał w czwartek w serwisie X.

"Jest mi wstyd, że Kaczyński dopuszcza do tego"
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

"Jest mi wstyd, że Kaczyński dopuszcza do tego"

Dziennikarka "Faktów" TVN Arleta Zalewska dotarła do tekstu oświadczenia, które członkowie partii muszą złożyć do 23 lipca przewodniczącemu klubu Mariuszowi Błaszczakowi.

"Oświadczam że: nie jestem członkiem organizacji, o których mowa w § 2 ust. 1 Stanowiska i nie prowadzę żadnej działalności o charakterze politycznym w ramach tych organizacji oraz nie uczestniczę i nie będę uczestniczył/a w przyszłości w pracach, spotkaniach, wydarzeniach lub projektach o charakterze politycznym, realizowanych przez takie organizacje" - brzmi dokument. 

Rzecznik PiS informował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w stowarzyszeniach, "wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego".

OGLĄDAJ: Ile traci budżet państwa przez weta prezydenta? "Co najmniej 5-6 miliardów"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: