SLD od końca ubiegłego roku pakuje się i powoli przenosi do nowej siedziby partii z ulicy Rozbrat na warszawskim Powiślu. Do oficjalnego przekazania kluczy nowemu właścicielowi budynku sprzedanego za 35 mln zł ma dojść jeszcze przed wakacjami.
Byliśmy tam w zwartym gronie i dyskutowaliśmy o doniosłych sprawach, zastanawialiśmy się, czy do nowej Polski da się wprowadzić wartości lewicowe. Oleksy - rozbrat z Rozbrat
Resztki idą w zapomnienie
Były premier Józef Oleksy mówił jednak w TVN24, że nie będzie rozpamiętywał długich lat spędzonych w tym miejscu, bo "nie żywi głębokich uczuć do budynków". Chętnie jednak wspominał o atmosferze jaka panowała w jego gabinetach, na korytarzach i restauracji.
- Budynek na Rozbrat to były resztki, na których użytkowanie nowa partia lewicowa dostała zgodę po 1989 roku, gdy wyprzedawano majątek PRL. Byliśmy tam w zwartym gronie i dyskutowaliśmy o doniosłych sprawach, zastanawialiśmy się, czy do nowej Polski da się wprowadzić wartości lewicowe - mówił Oleksy i dodawał: - Cały kompleks, budynki, parkingi - był bardzo dobry. Była normalna, mała restauracyjka, która miała swój folklor ruchu politycznego, ale po różnych ekscesach została zamknięta.
Były premier żartował też, że na Rozbrat politykom SLD nie ciążyła przeszłość PRL-u, dobrze się tam pracowało i - tylko pracowało. - Tam nie było czego w nocy szukać. Nawet duchy przeszłości tam nie gościły. Mieliśmy oczy skierowane w przyszłość - dzielił się refleksjami Oleksy.
Szefostwo SLD podobno obiecało Józefowi Oleksemu "kącik" w nowej siedzibie partii przy ul. Złotej. Gabinet ma dostać każdy z zasłużonych polityków partii.
Źródło: tvn24