Sepsa znów zaatakowała

 
Choroba meningokokowa jest groźna dla życia
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W częstochowskim szpitalu zmarły w czwartek dwie osoby - 4-letnie dziecko oraz 22-letnia kobieta. Osoby, które miały kontakt ze nimi, muszą jak najszybciej zgłosić się do lekarza - ostrzega sanepid. Sytuacja jest poważna, bo już wiadomo, że dziecko zmarło na sepsę wywołaną przez zjadliwe bakterie - meningokoki.

Lekarze podejrzewali, że przyczyną obu śmierci była sepsa. W piątek po południu wyjaśniła się sytuacja co do dziecka. – Potwierdziły się przypuszczenia, że zmarło na skutek zakażenia wywołanego przez meningokoki – powiedziała portalowi tvn24.pl Edyta Kapałka, rzecznik Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Częstochowie. – Nadal trwają badania drugiej zmarłej osoby, podejrzewa się, że również była zakażona meningokokami – mówi rzecznik.

Sanepid ostrzega

Sanepid zaleca, aby wszystkie osoby, które miały jakikolwiek kontakt ze zmarłym dzieckiem i kobietą, niezwłoczne zgłosiły się do lekarza. – Staramy się powiadomić wszystkich o możliwościach zakażenia i procedurach, które należy stosować – mówi Kapałka. Stosowne informacje przekazano już m.in. rodzinom dziecka i młodej dziewczyny, przyjaciołom rodzin. Powinny one jak najszybciej zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu i wykonać odpowiednie badania, by wykluczyć bądź potwierdzić zakażenie śmiertelną chorobą.

Nie wiadomo, gdzie dziecko zakaziło się meningokokami. - Badamy tę sprawę - informuje rzecznik sanepidu. - Wiadomo jednak, że do zakażenia 4-latka doszło poza terenem szpitala - twierdzi Kapałka.

Śmiercionośne bakterie

Meningokoki to bakterie, które przenoszą się podczas kaszlu lub kichania, pocałunku, a nawet korzystania ze wspólnych naczyń i sztućców. Na zakażenia najbardziej narażone są dzieci do 6 lat, bo ich system odpornościowy nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięty, oraz młodzież w okresie dojrzewania. Zakażenie przez najbardziej zjadliwy szczep rodzaj bakterii - meningokoki typu C - może doprowadzić do zakażenia całego organizmu (sepsa), co często kończy się śmiercią. Choroba szczególnie łatwo rozprzestrzenia się w dużych skupiskach ludzkich, np. w szkole, przedszkolu, w firmach.

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: