"Skarżącym jest obywatel polski Igor Tuleya". Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmie się sprawą sędziego

TVN24 | Polska

Autor:
mart//rzw
Źródło:
tvn24.pl, PAP
Tuleya: to co spotkało mnie, może spotkać każdego KowalskiegoTVN24
wideo 2/6
TVN24Tuleya: to co spotkało mnie, może spotkać każdego Kowalskiego

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) zakomunikował rządowi polskiemu, że sędzia Igor Tuleya, który "orzekał w kilku sprawach, które odbiły się szerokim echem w mediach", złożył skargę w związku z postępowaniami dyscyplinarnymi przeciwko niemu. Trybunał przekazał, że zajmie się tą sprawą.

Zakomunikowanie skargi państwu, przeciwko któremu została ona złożona, oznacza, że skarga spełniła warunki formalne. Teraz stronom postępowania przekazano ustalenia dotyczące stanu faktycznego sprawy, a polski rząd będzie musiał odpowiedzieć na pytania sądu dotyczące m.in. naruszenia prywatności sędziego.

Europejski Trybunał Praw Człowieka wspomina, że sprawa ma swój początek w nowym systemie dyscyplinarnym dla sędziów w Polsce. "Skarżącym jest obywatel polski Igor Tuleya, urodzony w 1970 roku i mieszkający w Warszawie. Jest sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie. Jest znany w Polsce, bo orzekał w kilku sprawach, które odbiły się szerokim echem w mediach" - czytamy w komunikacie ETPC.

Igor TuleyaTVN24

"Nienawistne listy" i "negatywna kampania w mediach"

Napisano, że Tuleya w skardze wspomniał o wszczęciu siedmiu postępowań dyscyplinarnych przeciwko niemu w 2018 roku. "Postępowania dotyczą głównie uwag, które wygłosił publicznie lub pytań dotyczących jego udziału w publicznych spotkaniach, a inne odnoszą się do jego działalności sądowniczej" - wyjaśniono. Jak wskazano, chodzi m.in. o sprawę ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego w jednym ze śledztw oraz kwestię pytania prejudycjalnego skierowanego do TSUE w sprawie ustawy rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów.

Dodano, że w swojej ocenie był "przedmiotem negatywnej kampanii w mediach", a także otrzymywał anonimowe "nienawiste listy", jak również paczkę "zawierającą rzekomo bakterię wąglika".

Skarga Tuleyi została wniesiona do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka 10 kwietnia 2019 roku. Sędzia powołał się na artykuł 8 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Igor Tuleya uważa, że postępowania dyscyplinarne podważyły jego reputację sędziego.

1.  Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. 2.  Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.

Sędziowie Igora Tuleya, Paweł Juszczyszyn i Krystian Markiewicz przed Sądem NajwyższymTVN24

Europejski trybunał o postępowaniach dyscyplinarnych

Sędzia Tuleya powołał się również na artykuł 13, czyli prawo do skutecznego środka zaradczego argumentując, że nie ma żadnej prawnej drogi do zakwestionowania naruszenia jego prawa do prywatności. Sprawa ma zostać również zbadana na podstawie artykułu 10 dotyczącego wolności wypowiedzi.

Każdy, czyje prawa i wolności zawarte w niniejszej Konwencji zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje urzędowe.

ETPC wspomina, że od wejścia w życie przepisów zmieniających dyscyplinę sędziowską w 2018 r. wszczęto wiele postępowań przeciwko sędziom w związku z wydanymi przez nich orzeczeniami lub działaniami publicznymi. "Większość z tych sędziów otwarcie skrytykowała wprowadzone zmiany legislacyjne w sądownictwie w latach 2016-2018" - dodano.

Autor:mart//rzw

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: