Nie chciała orzekać z zastępcą rzecznika dyscyplinarnego. Jego szef się jej przyjrzy

[object Object]
Sędzia zwraca się do unijnego Trybunału w sprawie sędziego Przemysława Radzika (materiał magazynu "Polska i Świat" z 2.09)tvn24
wideo 2/23

Rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab poinformował o podjęciu "czynności wyjaśniających", zmierzających do ustalenia, czy działania sędzi Anny Bator-Ciesielskiej mogą "stanowić o wyczerpaniu znamion przewinień dyscyplinarnych". Sędzia odmówiła wspólnego orzekania z zastępcą rzecznika dyscyplinarnego Przemysławem Radzikiem, który według doniesień medialnych miał uczestniczyć w akcji szkalowania innych sędziów.

Sędzia Anna Bator-Ciesielska z warszawskiego Sądu Okręgowego odmówiła wspólnego orzekania z zastępcą rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysławem Radzikiem. Według portalu Onet miał on należeć do grupy "Kasta", szkalującej innych sędziów.

- Nie wyobrażam sobie pracy i orzekania o losie innych ludzi z człowiekiem, który jest uwikłany w tego rodzaju historie - tłumaczyła w rozmowie z reporterem TVN24.

Bator-Ciesielska skierowała też do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie, czy jednoosobowe delegowanie sędziów przez ministra sprawiedliwości (Radzik jest delegowany z sądu rejonowego do okręgowego) jest zgodne z unijnym prawem.

Reporterzy "Czarno na białym" dotarli do nagrania z rozprawy, podczas której sędzia Bator-Ciesielska odmówiła wspólnego orzekania z sędzią Radzikiem.

"Czynności wyjaśniające" wobec sędzi Anny Bator-Ciesielskiej

W komunikacie zamieszczonym we wtorek na swej stronie internetowej rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab poinformował "o podjęciu czynności wyjaśniających (...), zmierzających do ustalenia, czy postępowanie Anny Bator-Ciesielskiej, sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące sposobu procedowania, oświadczeń i podejmowanych przez nią decyzji w trakcie rozprawy odwoławczej w dniu 30 sierpnia 2019 r. (...) mogło stanowić o wyczerpaniu przez nią znamion przewinień dyscyplinarnych".

ZOBACZ CAŁY KOMUNIKAT RZECZNIKA DYSCYPLINARNEGO SĘDZIÓW SĄDÓW POWSZECHNYCH

Radzik: Bator-Ciesielska przekroczyła uprawienia

Wcześniej oświadczenie w tej sprawie wydał sędzia Przemysław Radzik.

Napisał, że sędzia Anna Bator-Ciesielska "bez merytorycznego powodu i bez poddania naradzie kwestii odroczenia rozprawy, wydała, jako sąd, postanowienie o odroczeniu rozprawy na termin z urzędu, po czym, akcentując swój osobisty pogląd, w kolejnych punktach swojego 'orzeczenia', bez podstawy prawnej zdecydowała o zwróceniu się do wszystkich sędziów orzekających w X wydziale karnym – odwoławczym SO o opinię w przedmiocie zwrócenia się do Ministra Sprawiedliwości o odwołanie mnie i sędziego Michała Lasoty (drugi z zastępców rzecznika dyscyplinarnego, także mający uczestniczyć w akcji hejtowania - red.) z delegacji do sądu okręgowego".

Radzik ocenił, że Bator–Ciesielska jako przewodnicząca składu orzekającego "przekroczyła swoje uprawienia". Zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa, ministra sprawiedliwości, prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie i organów dyscyplinarnych, aby "w ramach przysługujących im kompetencji zajęli stanowisko i podjęli konkretne czynności" w tej sprawie.

CZYTAJ PEŁNE OŚWIADCZENIE SĘDZIEGO PRZEMYSŁAWA RADZIKA

Afera hejterska

Portal Onet napisał, że urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości - w tym ówczesny, zdymisjonowany w następstwie doniesień medialnych wiceminister Łukasz Piebiak - mieli stać za zorganizowanym hejtem wobec sędziów krytykujących zmiany w wymiarze sprawiedliwości, wprowadzane przez Zjednoczoną Prawicę.

HEJT WOBEC SĘDZIÓW. CO WIEMY O SPRAWIE >

Według informacji Onetu na komunikatorze WhatsApp miała powstać zamknięta grupa o nazwie "Kasta", która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów. Jak poinformowały media, mieli do niej należeć między innymi dwaj zastępcy głównego rzecznika dyscyplinarnego sędziów, sędziowie Przemysław Radzik i Michał Lasota.

Autor: mjz / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości