Źródło: TVN24
- Paweł Graś jest znany raczej jako spec od służb specjalnych. Ma bardzo fajny i kwiecisty język - komentowali Tober i Dziedziczak. - Jednak widać, że bardzo się pilnuje i to jest fajne. Chyba nie chce by na początku zarzucano mu zbytnią agresję - dodał Tober. Jego zdaniem Donald Tusk powołał Pawła Grasia na to stanowisko, ponieważ jego "największym marzeniem w czasie kryzysu gospodarczego jest gdzieś się schować". - Chowa się więc za plecami rzecznika - powiedział Tober. - To jednak nic mu nie da, bo za kilka tygodni znów dziennikarze pójdą wprost do premiera - dodał.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24