Reasumpcja głosowania w Sejmie. Opozycja o "nielegalnych" działaniach marszałek Witek

Gawkowski w Sejmie
Gawkowski do Witek: łamie pani swój kręgosłup moralny. Witek: życzę, aby miał pan taki kręgosłup moralny, jak ja
Źródło: TVN24

W następstwie decyzji o reasumpcji przegranego przez PiS głosowania szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zapowiedział złożenie wniosku o odwołanie Elżbiety Witek z funkcji marszałek Sejmu. - Łamie pani regulamin Sejmu, łamie pani zasady demokracji, a przede wszystkim łamie pani swój kręgosłup moralny - podkreślił. Szef klubu KO Borys Budka ocenił, że Witek "po raz kolejny nadużyła swoich uprawnień".

W środę po południu posłowie, na wniosek opozycji, przegłosowali odroczenie obrad do 2 września. Tuż po głosowaniu marszałek Sejmu Elżbieta Witek (PiS) ogłosiła przerwę.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Gdy posłowie wrócili na salę obrad, marszałek powiedziała, że otrzymała wniosek o reasumpcję głosowania w sprawie odroczenia posiedzenia. Podkreśliła, że go przeanalizowała. Ten wniosek - mówiła - powołuje się na to, "że nie była podana data". - Zasięgnęłam opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że ten wniosek może być głosowany na tym posiedzeniu - oświadczyła. Podkreśliła, że w takiej sytuacji, jaka miała miejsce, zgodnie z regulaminem Sejmu decyzja należy do marszałek Sejmu. W związku z tym odbędzie się reasumpcja tego głosowania - oświadczyła.

ZOBACZ RELACJĘ NA ŻYWO Z SEJMU >>>

"Za" reasumpcją głosowało 229 posłów, przeciw był jeden poseł, od głosu wstrzymał się inny jeden poseł. Sejm zatem poparł wniosek. Tym samym wniosek o odroczenie posiedzenia Sejmu został ponownie poddany pod głosowanie. "Za" zagłosowało 225 parlamentarzystów, przeciw było 229, wstrzymała się jedna osoba. Nie głosowało pięciu posłów.

"Za" reasumpcją głosowało 229 posłów, przeciw był jeden poseł
"Za" reasumpcją głosowało 229 posłów, przeciw był jeden poseł
Źródło: TVN24

Budka: to jest działanie nielegalne

Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka ocenił z sejmowej mównicy, że marszałek Witek "po raz kolejny nadużyła swoich uprawnień".

- Od momentu kiedy Sejm przegłosował odroczenie obrad do 2 września, jakiekolwiek decyzje dziś nie mogą zapadać. To, że pani z panem geniuszem Suskim wymyśliliście, że nie było (podanego) roku odroczenia i dlatego macie reasumpcję, to jest działanie nielegalne - przekonywał Budka.

- Przypomnę, że prokuratura już prowadzi postępowanie w pani sprawie. Do tej listy zarzutów dochodzi dzisiejsze działanie. W sposób nielegalny poddała pani pod głosowanie wniosek, który mógł być głosowany dopiero 2 września, bo taka była decyzja Sejmu - oświadczył.

budka po glosowaniu
Budka o reasumpcji głosowania: to jest działanie nielegalne
Źródło: TVN24

Gawkowski: to działania bezprecedensowe

- Te działania, które pani podejmuje, to są działania bezprecedensowe. Łamie pani regulamin Sejmu, łamie pani zasady demokracji, a przede wszystkim łamie pani swój kręgosłup moralny - mówił lider Lewicy Krzysztof Gawkowski, zwracając się do Elżbiety Witek.

- Budowaliśmy przez wiele lat konstytucyjną, ustrojową, fundamentalną dla Polski wspólnotę. Na tej sali, pani marszałek w imieniu prawej strony izby ją wykoleja, niszczy tę wspólnotę - kontynuował.

Podkreślił, że Witek "straciła dzisiaj moralne, ale i prawne prawo, do tego, by być dalej marszałkiem tej izby". Zapowiedział, że Lewica złoży wniosek o odwołanie Elżbiety Witek z funkcji marszałka Sejmu.

- Życzę panu, aby miał pan taki kręgosłup moralny co ja - odpowiedziała marszałek Sejmu, gdy Gawkowski schodził z mównicy.

Kulesza: zasady parlamentaryzmu są nieuniknione, decyduje większość

- Dzisiaj waży się kwestia tego, na jakich zasadach tutaj współpracujemy - powiedział w Sejmie przewodniczący koła Konfederacji Jakub Kulesza.

Jak podkreślił, "porządne, poważne, demokratyczne państwo prawa rządzi się prawem". - W tej izbie rządzi regulamin Sejmu, a nie pani marszałek. W tym regulaminie jest jasno opisane, że składany jest wniosek o odroczenie obrad, to większość w tej izbie decyduje. Zasady parlamentaryzmu są nieuniknione, decyduje większość. Jeżeli państwo się tej większości pozbawili na własne życzenie, powinni państwo zaakceptować, a zwłaszcza pani marszałek, decyzję większości - oświadczył Kulesza.

Dodał, że "głosowanie do skutku świadczy o braku szacunku do państwa polskiego, do prawa, do Konstytucji, regulaminu Sejmu, a przede wszystkim tej izby".

kulesza po glosowaniu
Kulesza: w tej izbie rządzi regulamin, a nie pani marszałek
Źródło: TVN24
Czytaj także: