Prezes PiS przedstawił swoją decyzję w sobotę w Krakowie na konwencji partii. Wydarzenie pod hasłem "Czas Polski. Program Polaków" w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" rozpoczęło się po godz. 14. W tym samym miejscu PiS ogłosił w przeszłości swoich kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera
Wybór Kaczyńskiego padł na posła PiS i byłego ministra edukacji w drugim rządzie PiS - Przemysława Czarnka.
Prezes PiS podczas swojego wystąpienia podkreślał, że kandydat partii na premiera będzie musiał integrować środowiska oraz działania PiS. - W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, proszę państwa, musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - powiedział Kaczyński i zwrócił się w kierunku kandydata: - Zapraszam na salę. Moja rola już się skończyła.
Po przemówieniu Kaczyńskiego przez ponad godzinę przemawiał Czarnek. Były minister edukacji w niewybrednych słowach atakował rząd, Unię Europejską, osoby LGBT. Nakreślił też, jak w jego wyobrażeniu powinno funkcjonować "silne państwo". Odrzucił politykę klimatyczną i migracyjną oraz przekonywał, że przyszły rząd powinien skupić się na potrzebach "normalnych Polaków". Opisał, jak jego zdaniem powinny wyglądać stosunki z Ukrainą.
Czarnek: kierownikiem jest i będzie Kaczyński
Czarnek nawiązał do znaczenia hali, w której odbywa się sobotnia konwencja PiS i podkreślił, że "jest to naprawdę wyjątkowe miejsce" dla partii. - Dziś po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim i za prezydentem Karolem Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, znakomicie przygotowanego pociągu szybkich prędkości, polskiego pociągu szybkich prędkości. Po to, żebyśmy my wszyscy wygrali Polskę i wygrali dla Polski - mówił kandydat PiS.
- Jak usłyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu, ale kierownikiem pociągu jest i będzie prezes Kaczyński - dodał. Zaznaczył, że w takim pociągu wszyscy mają swoje miejsce. W tym kontekście wymienił m.in. byłych premierów z czasu rządów PiS - Beatę Szydło i Mateusza Morawieckiego.
Jego zdaniem, Polska obecnie znajduje się w podobnej sytuacji jak w 2015 roku, gdy Kaczyński ogłosił Andrzeja Dudę jako kandydata PiS na prezydenta. - Polska tonęła, była duszona przez rządy Platformy Obywatelskiej, nie było pieniędzy na nic. Nie było żadnej polityki prorodzinnej, żadnych inwestycji - twierdził.
Mówił, że to w hali "Sokoła" "rodziła się odwaga, która doprowadziła do zwycięstwa" PiS. - Tutaj, w hali "Sokoła" jest napisane: "wspólna moc zdoła nas tylko ocalić". Wspólna moc, nasza wspólna moc, da zwycięstwo Polsce - zaznaczył Czarnek.
Czarnek: nie mamy żadnych OZE, sr-OZE
Czarnek w swoim wystąpieniu atakował politykę klimatyczną UE. Przedstawił też swoją wizję państwa. - To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć: nie ma żadnego ETS-U w Polsce, miksu energetycznego i Zielonego Ładu (...) nie mamy żadnych OZE, sr-OZE. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel - grzmiał podczas wystąpienia.
W kontekście rolnictwa wiceprezes PiS ocenił, że polski rolnik jest obecnie "gnębiony, duszony i bezwstydnie robiony w balona".
- Pojęcie "umowa z Mercosurem" wymazujemy ze słownika języka polskiego. Nie ma tego. Nie ma tego - kontynuował. - Idziemy do władzy i zamykamy granicę na jakąkolwiek żywność z Ameryki Południowej. Nie ma Mercosuru - powtarzał.
Czarnek do Tuska: pusty łbie
Jak ocenił Czarnek, Polska rządzona przez Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego, Marcina Kierwińskiego i innych idzie złym w kierunku, jest Polską chaosu, zamieszania i krzywdy ludzkiej. Jego zdaniem to zwykli Polacy trzymają w pionie Polskę, pomimo tego, co robi Tusk. - Pomimo tego duszenia Polski - dodał.
Zaznaczył, że chce Polski normalnej i prawdziwej, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo i ratuje życie.
- Tą Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwą chcemy przywrócić Polakom, żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność, że to na niego stawia to państwo i jego będzie chronić - dodał.
- My tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków. Polska jest własnością Polaków, wszystkich - zaznaczył.
Odniósł się też do komentarza premiera Tuska, który krytykował opozycję za głosowanie przeciwko SAFE. - W walce o Polskę nogi nie odstawiamy. Jak ktoś odstawi nogę, Polska przegra, my razem z nią. Tu się nogi nie odstawia. Więc jak jestem "zakuty łeb" i wy wszyscy, to mówimy do Tuska: pusty łbie, bo lepiej być zakutym niż pustym - stwiedził.
Czarnek atakuje "nowy model rodziny". "Czterech pancernych i psiecko"
Czarnek atakował też osoby LGBT. Były minister edukacji dał się poznać z homofobicznych wypowiedzi, za które w przeszłości był też karany przez komisję poselską lub decyzją sądu musiał za nie przepraszać.
W sobotę skrytykował m.in. projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. - To jest projekt małżeństw homoseksualnych, tak zwanych małżeństw homoseksualnych, tylko nazwali to statusem osoby najbliższej. I mówią: "Ale to nie jest małżeństwo. Przecież gdyby było małżeństwo, to by było małżeństwo" (...) To jak to nie jest małżeństwo, to ja się pytam tych kolegów z tej pseudokonserwatywnej partii, to dlaczego nie trzech chłopów? - zwrócił się do polityków PSL.
- Rozmachu więcej! Nowoczesności. Czterech! Pięciu! Nowy model rodziny. Czterech pancernych i psiecko - kpił.
Zdaniem Czarnka "związek małżeński ma funkcje, których nie spełni żaden inny związek". - I tą odpowiedzialność na siebie biorą mężczyzna i kobieta, mąż i żona, mama i tata. Tak, mężczyzna i kobieta, bo u nas jakoś nie przyjęły się "półbaby", "półchłopy", "ćwierćbaby", "ćwierćchłopy". Nie ma innych płci. Jest kobieta i mężczyzna - mówił.
Czarnek do władz w Kijowie: nie będziecie więcej z nami grać
Czarnek przedstawił też, jak wyobraża sobie relacje Polski z Ukrainą. - Pomogliśmy im w naszym interesie, w interesie Polski, żeby tanki rosyjskie nie stanęły w Dorohusku i w Hrebenne, żeby Ruski nie wjechał do Polski. W tym naszym interesie będziemy dalej pomagać. Ale żądamy szacunku - mówił.
Według Czarnka "dzięki Polsce i dzięki rządowi PiS Ukraina jeszcze żyje". - Niech żyje. Niech przetrwa tę napaść brutalną, ludobójczą Putina, putinowskiej Rosji. To jest w naszym interesie - kontynuował poseł PiS.
Zapowiedział, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory parlamentarne to "będziemy pomagać, jeśli we władzach Ukrainy będziemy mieli partnera, a nie bezczelność". Sugerował też, że Ukraina wciąż blokuje możliwość przeprowadzenia prac ekshumacyjnych ofiar rzezi wołyńskiej. - Nie będziecie więcej z nami grać - zwrócił się do władz w Kijowie.
W ubiegłym roku Ukraina zniosła zakaz prowadzenia prac ekshumacyjnych na swoim terytorium, a pierwsze z nich rozpoczęły się w kwietniu 2025 r. we wsi Puźniki.
PiS zatwierdził wybór Czarnka
Rzecznik PiS Rafał Bochenek jeszcze w piątek przekazał, że po zakończeniu oficjalnej części konwencji miało rozpocząć się posiedzenie Komitetu Politycznego partii. Zgodnie ze statutem PiS gremium to musi zatwierdzić wybór Czarnka na kandydata na premiera.
"Właśnie Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości jednogłośnie udzielił poparcia prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera!" - oświadczył Jacek Sasin na platformie X w sobotę po południu.
Kaczyński: musimy mieć nowy rząd
Przed ogłoszeniem decyzji prezes PiS przedstawił swoją ocenę sytuacji w Polsce i atakował rząd Donalda Tuska, który jego zdaniem "nie kieruje się polskimi interesami narodowymi". - Musimy mieć nowy rząd, rząd bardzo dobry. Musimy mieć rząd, który będzie miał tę dobrą, patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność - to niezwykle ważne - ale także możliwość działania w jednym kierunku: kierunku wielkiej naprawy Rzeczypospolitej - zaznaczył prezes PiS.
- Musimy raz na zawsze skończyć z tym wszystkim, co ktoś (...) nazwał partyjną ojkofobią, czyli niechęcią do własnej ojczyzny. Myśmy potrafili stworzyć bardzo dobre rządy - dodał.
Polecamy też: Po co Kaczyńskiemu manewr z kandydatem na premiera >>>
Autorka/Autor: Aleksandra Sapeta /lulu
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Łukasz Gągulski