Prokuratura wszczęła śledztwo ws. katastrofy Bryzy

Wojskowa komisja zaczęła prace
Wojskowa komisja zaczęła prace
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wojskowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych rozpoczęła w środę rano prace mające wyjaśnić przyczyny katastrofy samolotu Bryza w Gdyni-Babich Dołach. Sprawą tragedii w Babich Dołach zajęła się też wojskowa prokuratura. Prezydent Gdyni ogłosił trzydniową żałobę narodową.

Na miejscu katastrofy pracują prokuratorzy, którzy badają okoliczności katastrofy. - Prokuratorzy muszą wykonać szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczą też dowody – w tym przypadku będą to przede wszystkim części samolotu. Prowadzone będą też przesłuchania świadków i analiza dokumentacji zarejestrowanej przy okazji tego lotu – powiedział ppłk Zbigniew Rzepa.

Żałoba w Gdyni

W związku ze śmiercią lotników prezydent Gdyni Wojciech Szczurek ogłosił w mieście trzydniową żałobę od 1 do 3 kwietnia 2009 r.

Komisja pracuje

30-osobowa komisja składa się z dwóch zespołów. Jeden zajmie się zagadnieniami pilotażu, a drugi - sprawami technicznymi. Komisja rozpoczyna zazwyczaj prace od oględzin miejsca katastrofy, sporządzenia dokumentacji fotograficznej i zebrania oraz skatalogowania wszystkich szczątków rozbitej maszyny i zgromadzenia ich w hangarze do szczegółowych ekspertyz.

Zgromadzona zostanie też dokumentacja dotycząca samego lotu. Kolejnym etapem prac będzie analiza zapisów rejestratora parametrów lotu - popularnej "czarnej skrzynki". Szef komisji płk. Drozdowski przypomniał, że komisja nie ma wprawdzie terminów na przeprowadzenie badań, ale szacuje że potrzeba na nie kilku miesięcy.

Wyniki zostaną upublicznione

Rzecznik prasowy dowódcy Marynarki Wojennej, kmdr por. Bartosz Zajda. zapowiedział, że w środę Marynarka Wojenna postara się udzielić informacji na temat czteroosobowej załogi. MW do tej pory nie podała do wiadomości danych personalnych ofiar. - To byli nasi koledzy i teraz najważniejszą sprawą są dla nas ich rodziny, nie ujawnimy ich nazwisk i miejsc zamieszkania dopóki ich bliscy nie będą na to gotowi - wyjaśnił.

Minister obrony Bogdan Klich zapowiedział we wtorek, że wyniki prac komisji będą upublicznione.

Źródło: PAP

Czytaj także: