Marian Banaś kieruje do prokuratury zawiadomienie w sprawie swojego zastępcy

nik sejm
Krzysztof Gawkowski o kontroli NIK w sprawie wyborów 10 maja
Źródło: TVN24

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś złożył doniesienie do prokuratury przeciwko swojemu zastępcy, byłemu posłowi Prawa i Sprawiedliwości, Tadeuszowi Dziubie. Zawiadomienie dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Onet poinformował we wtorek, że Bogdan Skwarka, dyrektor Departamentu Administracji Publicznej Najwyższej Izby Kontroli, napisał w połowie czerwca list do wiceprezesa Izby Tadeusza Dziuby - członka Prawa i Sprawiedliwości w latach 2011-2019 i szefa tamtejszych władz okręgowych.

Skwarka zarzucił mu, że próbuje manipulować wynikami kontroli dotyczącej działalności europosłanki PiS Beaty Kempy, jako ministra do spraw pomocy humanitarnej w latach 2017-2019. Onet przypomniał, że "od początku wokół działalności Beaty Kempy pojawiały się kontrowersje". "W pierwszą wyprawę do Jordanii poleciała rządowym samolotem, co kosztowało ok. 300 tys zł. Potem była zaangażowana w operację kompletowania tornistrów dla dzieci z syryjskiego Aleppo, z których część prawdopodobnie nigdy nie dotarła na miejsce" - napisali dziennikarze.

Prezes NIK zawiadamia prokuraturę w sprawie swojego zastępcy

Na działania Dziuby zareagował szef Izby, Marian Banaś. Najwyższa Izba Kontroli potwierdziła, że Banaś "skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art. 231 Kk przez wiceprezesa Tadeusza Dziubę". Dodano, że prezes NIK wystąpił do Marszałek Sejmu z wnioskiem o jego odwołanie. Artykuł 231 Kodeksu karnego mówi o przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 231. Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego
Kodeks karny

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Posłowie pytają o niezależność kontrolerów

Najwyższa Izba Kontroli rozpoczęła w środę kontrolę doraźną w związku z przygotowaniem wyborów prezydenckich, które były zarządzone na 10 maja. W związku z rozpoczęciem kontroli, opozycja pyta o niezależność kontrolerów Izby. Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy, która wnioskowała o kontrolę NIK w sprawie wyborów 10 maja, zwracał uwagę w czwartek w Sejmie, że "po tym, co robi między innymi pan prezes Tadeusz Dziuba, widać, że nie będzie możliwości przeprowadzenia rzetelnej kontroli".

Do sprawy kontroli odniósł się także wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL-Koalicji Polskiej, Piotr Zgorzelski. - Moim zdaniem PiS zrobi wszystko, aby nie dopuścić do ujawnienia wszystkich materiałów, które mogłyby pogrążyć, czy to ministra Skarbu, czy to kogoś innego - mówił. - Jeżeli faktycznie się ona (kontrola) rozpocznie, to będzie także test na to, czy pan Marian Banaś jest prawdziwym prezesem NIK-u, czy nadal jest na linkach PiS-u - dodał.

Czytaj także: