Polska

Kopacz niezrażona przewagą PiS w sondażach. "Wszystko może się jeszcze wydarzyć"

Polska

[object Object]
Ewa Kopacz wyjeżdżała w piątek do Poznaniatvn24
wideo 2/21

"Wiesz, dlaczego wygrałem wybory? Bo sondaże były dla mnie nieprzychylne i w sondażach przegrywałem" - miał powiedzieć Ewie Kopacz premier Wielkiej Brytanii David Cameron po swym zwycięstwie w majowych wyborach. Przewodnicząca PO przytoczyła te słowa, pytana o komentarz do słabych wyników swej partii w sondażach.

Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24 Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 35 proc. poparcia, a Platforma Obywatelska - 19 proc.

"Wszystko może się jeszcze wydarzyć"

- Przypomnę, co powiedział mi David Cameron, który przyjechał po wygranych wyborach, a dwa tygodnie przed wyborami nikt mu nie dawał zwycięstwa. Niestety był daleko za czołówką. A powiedział: "wiesz, dlaczego wygrałem wybory? Bo sondaże były dla mnie nieprzychylne i w sondażach przegrywałem". Wszystko może się jeszcze wydarzyć - przekonywała Kopacz.

- Chcę też przypomnieć fajne zdanie, które wygłaszał zwykle Adam Małysz przed swoimi najważniejszymi skokami. On wtedy mówił: "mnie nie interesuje, jak daleko skoczą moi przeciwnicy, mnie interesuje, jak daleko ja skoczę". I może tych zasad będę się trzymać - stwierdziła premier podczas briefingu na Dworcu Centralnym w Warszawie przed wyjazdem do Poznania.

W sondażach opublikowanych przed majowymi wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii torysi i laburzyści cieszyli się zbliżonym poparciem na poziomie 32-33 procent. W dniu wyborów konserwatyści zdobyli 37 procent głosów, a Partia Pracy - 31 procent.

Autor: fil//rzw / Źródło: PAP, tvn24.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości