Źródło: TVN24
Jeden ze sprawców był zamaskowany. Mężczyźni postraszyli pracowników w banku - jak określa policja - przedmiotem przypominającym broń. Kiedy pomimo żądań, nie dostali pieniędzy, odwrócili uwagę pracowników gazem łzawiącym i uciekli. Dlaczego napastnicy dali za wygraną? - Być może gaz, którego użyli, zaszkodził również im - sugeruje Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Trwają poszukiwania. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z nich to około 25 letni mężczyzna, ubrany w sportową kurtkę ortalionową i ciemne spodnie. Drugi podczas napadu miał na głowie chustkę.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24