Źródło zdj. gł.: TVN24
O sprawie poinformowała policję kierowniczka kolonii. Funkcjonariusze zaczęli już przesłuchiwać wychowawców i kolonistów. Ustalają też, skąd pochodziły materiały pornograficzne, które chłopcy mieli w swoich telefonach.
Sprawą ma się zająć sąd rodzinny.
Źródło: Polskie Radio