Policyjne sokole oko na straży

Warszawski policjant, ku zdziwieniu wszystkich, wypatrzył na ulicy przestępcę poszukiwanego od 15 lat. Dzięki niezwykłej pamięci do twarzy, udało mu się to także rok temu.

Sam nie chce ujawniać ani swojej twarzy, ani imienia. Nazywany jest sokole oko.

Dzięki fotograficznej pamięci rozpoznał wśród mijanych go ludzi, poszukiwanego od dawna przestępcę.

Mężczyzna był pijany, więc funkcjonariusz nie chciał zatrzymać go w pojedynkę. Ruszył śladem mężczyzny, czekając na dogodną okazję. Miał szczęście bo w pobliżu spacerował jego znajomy policjant na emeryturze. Postanowili zatrzymać bandytę wspólnie i po krótkiej szarpaninie obezwładnili poszukiwanego.

Pamięć fotograficzna to bardzo rzadka cecha. Takie zdolności posiada jedna na tysiąc osób. W policji jest wyjątkowo pożądana i doceniania

- Wykazał swoim działaniem, że jest policjantem przez 24 godziny na dobę. Tego rodzaju cechy wymagają wyróżnienia - mówi Mariusz Sokołowski z Komendy Stołecznej Policji

Źródło: tvn24

Czytaj także: