Uchwalili po dwóch latach. Skasowali w dwie godziny

[object Object]
Posłowie PiS bronili ustawy o IPN do samego końca. Czyli zanim rząd zmienił stanowiskotvn24
wideo 2/8

Zastrzeżenia co do nieskuteczności i międzynarodowych konsekwencji ustawy o IPN były znane od początku prac nad nią, podjętych przez rząd zimą 2016 roku. Ministrowie i posłowie forsowali przepisy karne, nie zważając na ostrzeżenia. W środę nieoczekiwanie się z nich wycofali i pospiesznie nowelizowali ustawę.

Projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej powstał w rządzie w 2016 roku. Wówczas popularnie nazywano tę nowelizację ustawą o ochronie dobrego imienia Polski. W tym samym roku zajął się nim Sejm. Pierwsze czytanie odbyło się 16 października 2016 roku. Projekt jednak utknął później na ponad rok w komisji. Komisja sejmowa, na wniosek posłów Kukiz '15 dodała 8 listopada do tej ustawy przepisy karzące za zaprzeczanie "zbrodniom ukraińskich nacjonalistów". Wnioskodawcy z klubu Pawła Kukiza twierdzili, że fakt iż przez ponad rok ustawa nie trafiła do drugiego czytania, jest spowodowany zmianami wprowadzonymi przez komisję.

Po roku marszałek wyjął projekt z szuflady

Ustawą jednak wkrótce zajął się Sejm. Została uchwalona 26 stycznia tego roku. Wprowadziła między innymi karę pozbawienia wolności za przypisywanie narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez nazistowskie Niemcy. Przewidywała również ściganie za to cudzoziemców za granicą.

Dzień później ustawa wywołała pierwsze reperkusje międzynarodowe. Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari jednoznacznie skrytykowała tę ustawę, przemawiając w byłym niemieckim nazistowskim obozie zagłady Auschwitz w Oświęcimiu 27 stycznia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

- W Izraelu ta nowelizacja była traktowana jako możliwość kary dla świadectw ocalałych z Zagłady. Dużo, dużo emocji. Rząd Izraela odrzuca tę nowelizację - mówiła izraelska ambasador.

Dzień później premier Izraela Benjamin Netanjahu oceniając polską nowelizację oświadczył, że nie ma podstaw do karania za sformułowanie "polskie obozy koncentracyjne", a "Holokaustowi nie można zaprzeczać".

Prezydent podpisał w napiętej sytuacji

W tej napiętej sytuacji w stosunkach polsko-izraelskich prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN, ale skierował ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Tryb następczy oznacza, że najpierw ustawa wchodzi w życie, a dopiero potem TK ma się zająć jej zgodnością z konstytucją. Nowy Trybunał Konstytucyjny do dziś nie wyznaczył nawet terminu rozprawy.

Ustawa weszła w życie 1 marca. W domenie publicznej w Polsce pojawiły się wówczas doniesienia, że amerykańska dyplomacja miała zablokować polskiemu premierowi i prezydentowi możliwość spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem, dopóki Polska nie wycofa się z ustawy o IPN.

Polski MSZ zaprzeczał. - To nieprawda, nie było żadnego ultimatum tego rodzaju - oświadczał wiceminister Bartosz Cichocki w TVN24. Jednak szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski przyznał, że ustawa wpłynęła na atmosferę stosunków polsko-amerykańskich. Prokuratura zaś wszczęła śledztwo w sprawie wypływu poufnej notatki dyplomatycznej w tej sprawie.

Milion powtórzeń o "polskich obozach śmierci"

Międzynarodowe echa uchwalenia ustawy o IPN, zdaniem części ekspertów, pokazywały, że nowelizacja autorstwa PiS okazała się przeciwskuteczna.

- W ciągu ostatnich 48 godzin dzięki tej ustawie określenie "polskie obozy śmierci" pojawiło się w mediach społecznościowych i w prasie prawie milion razy. Jest to niebywały "sukces" polityki PiS, że to określenie właśnie weszło do światowego obiegu - oceniała Agnieszka Magdziak-Miszewska, była ambasador w Izraelu, w rozmowie z reporterami "Faktów" TVN 30 stycznia.

Zastrzeżenia były znane od początku prac

Zastrzeżenia dotyczące nieskuteczności zaplanowanych w Ministerstwie Sprawiedliwości przepisów karnych i prawdopodobieństwo negatywnych reperkusji międzynarodowych znane były od początku prac nad projektem ustawy. Jeszcze gdy była opracowywana przez rząd, zanim jeszcze trafiła do Sejmu. W obowiązkowym dla rządowych projektów trybie opiniowania, pomysł karania za przypisywanie Polakom współodpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów ocenili:

- pierwszy prezes Sądu Najwyższego

- rzecznik praw obywatelskich

- wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa

- prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Tylko Instytut Pamięci Narodowej - z rezerwą, ale jednak - popierał rządowe propozycje. Instytucje niezależne od rządu wyraziły jednoznacznie negatywne opinie i przestrzegały przed groźnymi skutkami ustawy o IPN. Podkreślmy: było to wiadomo już w marcu 2016 roku.

"Już teraz założyć można, że jej faktyczne funkcjonowanie w dużej mierze będzie nieefektywne. Mało realne jest bowiem, aby możliwym było ściganie czynów popełnionych za granicami Polski (...). Mało prawdopodobne jest, aby państwo obce wydało swojego obywatela z uwagi na popełnienie przestępstwa określonego w projektowanym art. 55 a." - pisała 18 marca 2016 roku pierwsza prezes Sądu Najwyższego profesor Małgorzata Gersdorf.

Profesor Gersdorf ostrzegała jednocześnie, że projektowane przepisy mogą doprowadzić do zamrożenia debaty publicznej na temat przebiegu II wojny światowej na ziemiach polskich. I że stwarza ryzyko autocenzury, bo część autorów może obawiać się poruszania takich tematów, jak denuncjowanie Żydów czy szmalcownictwo.

Ten ostatni argument podnoszony był już po uchwaleniu ustawy w 2018 roku, przez stronę izraelską, której przedstawiciele obawiali się, że ustawa autorstwa Prawa i Sprawiedliwości ma na celu utrudnienie badań nad Holokaustem.

Ekspert RPO: Polska idzie śladem Turcji

Wróćmy jednak do marca 2016. roku, bo już wtedy rzecznik praw obywatelskich ostrzegał, że projekt Ministerstwa Sprawiedliwości jest sprzeczny z wartościami ONZ i że do złudzenia przypomina turecką ustawę "o ochronie tureckości" z 2004 roku, radykalnie złagodzoną po czterech latach po naciskach międzynarodowych.

Na podobieństwo działań polskich władz do władz tureckich wskazał prawnik, profesor Ireneusz Cezary Kamiński, który w imieniu rzecznika praw obywatelskich analizował rządowy projekt. Przypomniał, że tak już było w Turcji, że Turcja 12 lat wcześniej uchwaliła prawo karzące za przypisywanie Turkom sprawstwa rzezi Ormian w 2015 roku. Prawo to posłużyło do ścigania pisarzy i publicystów, między innymi noblisty Orhana Pamuka. Ostatecznie Turcja znacznie je złagodziła, gdy wpędziła się w międzynarodowe kłopoty.

"Uzasadnienie projektu zmiany ustawy o IPN w ogóle nie zauważa konieczności zagwarantowania swobody wypowiedzi w debacie o historii kraju" - pisał w imieniu RPO profesor Kamiński. Wytykał, że minister sprawiedliwości mówi o problemach z ochroną dobrego imienia Polski na arenie międzynarodowej, ale nie przedstawia dowodów na ich istnienie.

Ostrzegała Krajowa Rada Sądownictwa i MSZ

Również wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa (poprzedniej kadencji, która została przerwana przez Sejm), sędzia pułkownik Piotr Raczkowski ostrzegał, że projektowany karny artykuł 55a ingeruje w wolność wyrażania poglądów i prawo do błędu w badaniach naukowych. Zauważał też, że jego efektywność będzie wątpliwa.

Co ciekawe, przed negatywnymi skutkami ustawy ostrzegało również Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przywołując również tureckie prawo uznane przez społeczność międzynarodową i Europejski Trybunał Praw Człowieka za naruszające Europejską Kartę Praw Człowieka.

W tym kontekście wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski ostrzegał: - Ewentualne negatywne rozstrzygnięcie Trybunału w odniesieniu do skarg przeciwko Polsce, dotyczących tej problematyki, nie sprzyjałoby realizacji celów proponowanej nowelizacji i mogłoby wręcz osłabić na arenie międzynarodowej nasze argumenty merytoryczne i wagę sprzeciwu moralnego zgłaszanego przez Polskę oraz utrudnić korzystanie z już dostępnych środków reagowania wobec przypadków obrażania dobrego imienia naszego kraju przez nieuprawnione twierdzenia.

To ostrzeżenie MSZ jest jeszcze wcześniejsze niż opinie instytucji niezależnych od rządu. Wszystkie te opinie i ekspertyzy zostały sporządzone na piśmie. Wszystkie zostały przekazane wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Warchołowi, który koordynował z ramienia resortu prace nad projektem.

Kosmetyczne zmiany rządu w projekcie

Zgłaszane uwagi zostały wzięte pod uwagę w ograniczonym stopniu. Ostatecznie rząd wyłączył spod karania działalność artystyczną i naukową oraz zmniejszył górną granicę kary z pięciu do trzech lat. Zasada ścigania na podstawie przepisów karnych została jednak utrzymana.

"Dotychczasowe mechanizmy reagowania na powyższe wydarzenia [publiczne pojawianie się określeń "polskie obozy zagłady" - przyp. red.] polegające przede wszystkim na wykorzystaniu instrumentów dyplomatycznych, okazują się nieskuteczne. W dyskursie publicznym nadal pojawiają się bowiem wypowiedzi sugerujące udział, organizację lub odpowiedzialność Narodu Polskiego i Państwa Polskiego, które powodują uzasadnione protesty polskiej opinii publicznej" - dowodził rząd w tak zwanej ocenie skutków regulacji, która była załącznikiem do projektu przesłanego do Sejmu.

Rząd nie dopuszczał wówczas innych rozwiązań tego problemu, jak tylko karanie za publiczne wypowiedzi. "Konieczna jest penalizacja czynów polegających na publicznym i wbrew faktom przypisywaniu Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką" - napisano w wyżej wspomnianym dokumencie.

Posłowie, inaczej niż eksperci, nie mieli wątpliwości

Również na etapie prac sejmowych były zgłaszane wątpliwości przez ekspertów. Jarosław Wyrembak z Biura Analiz Sejmowych ostrzegał na piśmie 7 listopada 2016 roku, że planowane karanie autorów wypowiedzi "może zostać uznane za pozbawione ważnego uzasadnienia merytorycznego i logicznego; nie zostało ono zresztą wystarczająco uzasadnione przez projektodawcę".

Zarówno tę opinię, jak i wcześniejsze ekspertyzy sporządzane dla rządu, mieli do dyspozycji posłowie. Wątpliwości i zastrzeżenia pojawiały się w debacie plenarnej i w dyskusji na komisjach sejmowych. Również nie zostały wzięte pod uwagę.

Rząd i jego polityczne zaplecze zdawali się iść w zaparte. Bronili przepisów karnych w nowelizacji na przekór ekspertyzom, ostrzeżeniom i napiętej sytuacji międzynarodowej wokół Polski.

"Nasz rząd na pewno nie pozwoli bezkarnie obrażać naszej Ojczyzny" - deklarował na Twitterze minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

"Nie będziemy zmieniać żadnych przepisów w ustawie o IPN. Mamy dosyć oskarżania Polski i Polaków o niemieckie zbrodnie" - grzmiała obecna wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

Wpis społecznościowy Beaty Mazurek o ustawie o IPN
Wpis społecznościowy Beaty Mazurek o ustawie o IPNWpis społecznościowy Beaty Mazurek o ustawie o IPNTwitter

"Nie ma pozwolenia na szkalowanie Polski" - obwieszczała rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

"Ani kroku wstecz!" - nawoływał poseł PiS Dominik Tarczyński.

Wpis społecznościowy Dominika Tarczyńskiego  o ustawie o IPN
Wpis społecznościowy Dominika Tarczyńskiego o ustawie o IPNWpis społecznościowy Dominika Tarczyńskiego o ustawie o IPNTwitter

"Ustawa o IPN jest napisana naprawdę dobrze" - zapewniał poseł i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Wpis społecznościowy Patryka Jakiego o ustawie o IPN
Wpis społecznościowy Patryka Jakiego o ustawie o IPNWpis społecznościowy Patryka Jakiego o ustawie o IPNTwitter

"Narzędzia cywilnoprawne" "bardziej efektywne"

Tę "naprawdę dobrze" napisaną ustawę Sejm, na wniosek rządu, pilnie, przy starannie koncesjonowanej przez marszałka dyskusji, znowelizował w środę.

Sejmowa większość złożona z posłów Prawa i Sprawiedliwości, która niespełna pół roku temu wierzyła zapewnieniom rządu iż "konieczna jest penalizacja", przyjęła teraz całkowicie przeciwny argument rządu, że "bardziej efektywnym sposobem ochrony dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego, biorąc pod uwagę cel ustawy, będzie wykorzystanie narzędzi cywilnoprawnych". Tak napisano w uzasadnieniu projektu nowelizacji podpisanego przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Pierwszym sygnałem, że zmienia się stanowisko rządu w kwestii ustawy, którą sam rząd zaprojektował, było stanowisko zastępcy prokuratora generalnego przekazane Trybunałowi Konstytucyjnymi. Szefem prokuratury w Polsce jest członek rządu będący jednocześnie ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym - Zbigniew Ziobro.

Jego zastępca, Robert Hernand, w marcu tego roku napisał do Trybunału Konstytucyjnego, że ustawa, którą firmował jego szef, jest częściowo niezgodna z Konstytucją RP. Uznał, że rozwiązania tej ustawy są "dysfunkcjonalne" oraz że mogą "skutkować zaistnieniem rezultatów przeciwnych do zakładanych, a w konsekwencji doprowadzić do podważenia autorytetu Państwa Polskiego, które nie będzie w stanie wyegzekwować ustanowionego przez siebie prawa".

Trybunał i prokuratura nie zaczną działać w sprawie artykułu 55a

Tego stanowiska prokuratora generalnego nowy Trybunał Konstytucyjny już nie weźmie pod uwagę. Jeżeli bowiem środową nowelizację poprze Senat, podpisze prezydent, a nowelizacja wejdzie w życie, zaskarżony do Trybunału przepis przestanie istnieć. A Trybunał nie orzeka o zgodności z konstytucją uchylonych przepisów. Ocenia tylko obowiązujące albo zawetowane przez prezydenta.

Prawdopodobnie również polska prokuratura nie podejmie postępowań wobec żadnego z 79 zawiadomień i naruszeniu przepisów karnych obecnej ustawy o IPN, które wpłynęły do Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Zgodnie z praktyką prawną, jeżeli następuje kolizja przepisu wcześniejszego, z przepisem późniejszym, stosuje się korzystniejszy dla ewentualnego lub rzeczywistego podejrzanego lub oskarżonego.

Autor: jp//now / Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Jedna osoba zginęła, a ponad 30 zostało rannych w samolocie, który wystartował z Londynu. W trakcie rejsu do Singapuru maszyna doświadczyła bardzo silnych turbulencji - podało BBC, powołując się na oświadczenie linii lotniczych.

Silne turbulencje w samolocie z Londynu. Nie żyje jedna osoba, ponad 30 rannych

Silne turbulencje w samolocie z Londynu. Nie żyje jedna osoba, ponad 30 rannych

Źródło:
BBC, Reuters

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek, kompozytor, laureat Oscara - przekazała Polska Fundacja Muzyczna. Miał 71 lat.

Jan A.P. Kaczmarek nie żyje

Jan A.P. Kaczmarek nie żyje

Źródło:
PAP

Trzydziestosiedmioletnia była pracownica żłobka w Wielkiej Brytanii została uznana za winną nieumyślnego spowodowania śmierci po tym, jak dziewięciomiesięczna dziewczynka zmarła w żłobku. "Jej nieobecność to fizyczna i emocjonalna rana, która nigdy się nie zagoi" - napisała w oświadczeniu zrozpaczona rodzina.

"Przysięgli płakali", gdy w sądzie pokazano nagrania. Pracownica żłobka uznana winną śmierci dziecka

"Przysięgli płakali", gdy w sądzie pokazano nagrania. Pracownica żłobka uznana winną śmierci dziecka

Źródło:
BBC, tvn24.pl

- Poza ulicą pod Trzema Mostami wszystkie inne są przejezdne - poinformował we wtorek Michał Powałowski, prezydent Gniezna. Po poniedziałkowej nawałnicy część mieszkańców pozbawiona jest prądu, zamknięte są miejskie parki.

Parki zamknięte, zniknęła plaża, część mieszkańców nie ma prądu. Wojsko pomaga po burzy w Gnieźnie

Parki zamknięte, zniknęła plaża, część mieszkańców nie ma prądu. Wojsko pomaga po burzy w Gnieźnie

Źródło:
tvn24.pl

Na budowie 18-kondygnacyjnego hotelu na Pradze Południe doszło do wypadku. Poszkodowani zostali dwaj pracownicy, którzy spadli o pięć pięter. Obaj odnieśli poważne obrażenia.

Wypadek na budowie hotelu. Pracownicy spadli z wysokości kilku pięter

Wypadek na budowie hotelu. Pracownicy spadli z wysokości kilku pięter

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Sieć Action poinformowała o wycofaniu ze swoich sklepów zabawki dla dzieci z powodu zagrożenia dla zdrowia. Stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych norm stężenia plastyfikatora ftalanowego DEHP, który jest substancją niebezpieczną.

Zabawka wycofana z popularnej sieci. Może być groźna dla zdrowia

Zabawka wycofana z popularnej sieci. Może być groźna dla zdrowia

Źródło:
tvn24.pl

Unia chroni, Unia radzi, Unia nigdy nas nie zdradzi - zakrzyknęła na konferencji prasowej aktorka i kandydatka Trzeciej Drogi do europarlamentu Dorota Stalińska. Nawiązała do słynnego cytatu z "Seksmisji", w której wystąpiła 40 lat temu.

Dorota Stalińska apeluje o udział w wyborach. Nawiązała do słynnego cytatu z "Seksmisji"

Dorota Stalińska apeluje o udział w wyborach. Nawiązała do słynnego cytatu z "Seksmisji"

Źródło:
TVN24

Uruchomiliśmy na prośbę Iranu satelity, by wspomóc ten kraj w poszukiwaniu śmigłowca z prezydentem, ale Teheran wycofał prośbę, zanim zrobiono jakiekolwiek zdjęcia satelitarne - poinformowała Komisja Europejska. Również USA zostały poproszone o pomoc, ale nie udzielono jej "głównie ze względów logistycznych".

Copernicus ruszył na pomoc, ale "Iran anulował wniosek", nim cokolwiek zrobiono

Copernicus ruszył na pomoc, ale "Iran anulował wniosek", nim cokolwiek zrobiono

Źródło:
TVN24

Rada Badań i Studiów nad Szariatem w zachodniej Libii wydała fatwę nakazującą walkę z siłami rosyjskimi, w szczególności z najemnikami z Korpusu Afrykańskiego, następcy Grupy Wagnera. "Zbrojna obecność Rosji na libijskiej ziemi stanowi okupację i inwazję agresywnego niewiernego państwa" - brzmi jej treść.

Libijscy duchowni wydali fatwę nakazującą walkę z najemnikami rosyjskimi

Libijscy duchowni wydali fatwę nakazującą walkę z najemnikami rosyjskimi

Źródło:
PAP

Na trasie S3, między węzłami Gryfino i Klucz, ciężarówka wjechała w stojące autobusy, wpadła do rowu i się zapaliła. Kierowca zginął w płomieniach. Nie żyje też jeden z kierowców autobusów, a drugi jest poważnie ranny.

Ciężarówka wjechała w dwa autobusy. Nie żyją dwaj kierowcy, trzeci jest ranny

Ciężarówka wjechała w dwa autobusy. Nie żyją dwaj kierowcy, trzeci jest ranny

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Wielkopolscy strażacy interweniowali prawie 200 razy w związku z poniedziałkowymi burzami. Większość wyjazdów dotyczyła usuwania skutków nawałnicy w Gnieźnie. Na ulicach od intensywnego gradobicia zrobiło się biało, a wiele z nich zostało zalanych. Jedna osoba została poszkodowana. We wtorek gwałtowne burze z ulewami mają występować we wschodniej Polsce, IMGW wydał ostrzeżenia.

"Godzinę trwała ta nawałnica. Deszcz zaczął padać, a później grad. Wszystko razem"

"Godzinę trwała ta nawałnica. Deszcz zaczął padać, a później grad. Wszystko razem"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Wnuczka Elvisa Presleya składa pozew o wstrzymanie sprzedaży historycznego domu piosenkarza w Memphis - Graceland - podał portal stacji CNN. Wyjaśnił, że wnuczka "Króla" zarzuca oszustwo i jej zdaniem rzekoma firma stojąca za sprzedażą nie istnieje i nie ma praw do nieruchomości.

Wnuczka Elvisa walczy o słynną posiadłość Graceland i zarzuca oszustwo

Wnuczka Elvisa walczy o słynną posiadłość Graceland i zarzuca oszustwo

Źródło:
CNN

Zachodnia pomoc napływa na Ukrainę zbyt wolno - ocenił Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla agencji Reutera. Prezydent Ukrainy stwierdził, że sojusznicy mogą pomóc bardziej bezpośrednio, na przykład sami strącając rosyjskie rakiety nad ukraińską przestrzenią powietrzną.

Zełenski: nasi sojusznicy mogą nam pomóc, strącając rosyjskie rakiety nad Ukrainą

Zełenski: nasi sojusznicy mogą nam pomóc, strącając rosyjskie rakiety nad Ukrainą

Źródło:
PAP

Rośnie liczba ofiar śmiertelnych trwającej od początku maja ogromnej powodzi w stanie Rio Grande do Sul na południu Brazylii. Zginęło prawie 160 osób, niemal 90 osób jest poszukiwanych - podały władze. Utrzymujące się opady i wysoka woda doprowadziły do pojawienia się drapieżnych zwierząt na zalanych ulicach miast tego regionu.

"Jakby jeszcze było mało powodzi, to pojawiły się żakare"

"Jakby jeszcze było mało powodzi, to pojawiły się żakare"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Władze szwajcarskiego Lauterbrunnen chcą wprowadzić opłatę dla osób, które odwiedzają tę malowniczą miejscowość. Media zwracają jednak uwagę na trudności związane z wprowadzeniem tak - jak piszą - "drastycznych środków".

"Drastyczne środki" w wiosce, by zmniejszyć liczbę turystów

"Drastyczne środki" w wiosce, by zmniejszyć liczbę turystów

Źródło:
swissinfo.ch, tvn24.pl

- Rzeczą najważniejszą jest pełne odzyskanie kontroli nad tym, co się dzieje na terytorium państwa polskiego - powiedział w "Faktach po Faktach" premier Donald Tusk, pytany o informacje na temat sabotaży i prowokacji na terenie Polski. Poinformował, że mamy "aresztowanych dziewięciu podejrzanych z postawionymi zarzutami, którzy zaangażowali się bezpośrednio na zlecenie rosyjskich służb w akty sabotażu w Polsce". W kontekście badania rosyjskich wpływów wymienił nazwisko byłego szefa MON. - Pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza - powiedział.  

Tusk: pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza

Tusk: pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza

Źródło:
TVN24

Antoni Macierewicz, odnosząc się do zarzutów premiera Donalda Tuska dotyczących rosyjskich wpływów w PiS, powiedział, że to obecny szef rządu zaangażował ludzi ze służb specjalnych do współpracy ze służbami rosyjskimi. Tusk mówił w "Faktach po Faktach", że "pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza".

Macierewicz odpowiada na słowa Tuska

Macierewicz odpowiada na słowa Tuska

Źródło:
PAP

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami. We wtorek największe ryzyko wystąpienia gwałtownych zjawisk jest we wschodniej i północno-wschodniej części kraju. Możliwe są bardzo silne opady deszczu i grad - zapowiada IMGW. W dwóch województwach ogłoszono ostrzeżenia drugiego stopnia.

Tu dziś będzie groźnie. Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia

Tu dziś będzie groźnie. Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia

Źródło:
IMGW

Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły - powiedział europoseł Krzysztof Jurgiel, który został zawieszony w prawach członka partii. Zapowiedział, że rozważy pozew wobec Jarosława Kaczyńskiego, jeśli nic się nie zmieni w ocenie prezesa. - Jeśli ktoś pomówił, to powinien przedstawić dowody - powiedział Jurgiel. Według niego w województwie podlaskim błędy popełniał Jacek Sasin. Były wicepremier odniósł się do tych zarzutów.

"Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły". Krzysztof Jurgiel rozważa pozew

"Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły". Krzysztof Jurgiel rozważa pozew

Źródło:
polsatnews.pl, tvn24.pl

Prezes Trakcji Arkadiusz Arciszewski nie jest aktualnie zatrzymany, jak również nie został tymczasowo aresztowany, ani oskarżony - przekazała spółka. W komunikacie dodano, że Trakcja nie posiada dalszych informacji o przebiegu czynności procesowych. Spółka działa w sektorze budownictwa infrastruktury kolejowej, tramwajowej i drogowej.

Zatrzymanie prezesa spółki kolejowej Trakcja. Najnowsze informacje

Zatrzymanie prezesa spółki kolejowej Trakcja. Najnowsze informacje

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Wybrany na drugą kadencję prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił we wtorek swoich zastępców. Na swoich stanowiskach pozostali: Renata Kaznowska, Tomasz Bratek oraz Aldona Machnowska-Góra. Nową twarzą w zarządzie będzie Adriana Porowska z Trzeciej Drogi.

Rafał Trzaskowski przedstawił zastępców. Nowa twarz w zarządzie miasta

Rafał Trzaskowski przedstawił zastępców. Nowa twarz w zarządzie miasta

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Michael Cohen jest kłamcą i złodziejem, dlatego jego zeznania nie powinny być brane pod uwagę i toczący się proces o uciszenie przez Donalda Trumpa aktorki porno Stormy Daniels powinien zostać zamknięty - stwierdzili obrońcy byłego prezydenta USA. Nie pomogło im to. Sędzia prowadzący uznał, że autentyczność zeznań Cohena, który powiedział, że Trump kazał zapłacić Daniels 130 tysięcy dolarów, by ta nie przeszkadzała w kampanii w 2016 roku, ustalą ławnicy. A 12 nowojorczyków trudno oszukać.

Kłamca i złodziej, który ukradł pieniądze Donaldowi Trumpowi będzie zeznawał przed ławnikami. Wybieg obrońców nie zadziałał

Kłamca i złodziej, który ukradł pieniądze Donaldowi Trumpowi będzie zeznawał przed ławnikami. Wybieg obrońców nie zadziałał

Źródło:
Reuters

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zabrał głos w sprawie Konkursu Piosenki Eurowizji. Stwierdził, że jego kraj podjął dobrą decyzję, rezygnując z udziału w wydarzeniu, które - jego zdaniem - zagraża tradycyjnym wartościom rodzinnym. Krytycznie odniósł się także do uczestników imprezy.  

Erdogan w ostrych słowach o Eurowizji. "Haniebna rywalizacja", "konie trojańskie"

Erdogan w ostrych słowach o Eurowizji. "Haniebna rywalizacja", "konie trojańskie"

Źródło:
The Guardian, tvn24.pl

Departament Stanu poinformował, że Stany Zjednoczone złożyły w poniedziałek "oficjalne kondolencje" w związku ze śmiercią prezydenta Ebrahima Raisiego i innych irańskich urzędników w katastrofie śmigłowca. - Potwierdzamy nasze wsparcie dla narodu irańskiego i jego walki o prawa człowieka i podstawowe wolności - podkreślił rzecznik amerykańskiej dyplomacji. Raisi miał krew na rękach i wspierał ekstremistyczne ugrupowania w regionie - powiedział z kolei rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby.

USA przekazują "oficjalne kondolencje" po śmierci prezydenta Iranu. Biały Dom: miał krew na rękach

USA przekazują "oficjalne kondolencje" po śmierci prezydenta Iranu. Biały Dom: miał krew na rękach

Źródło:
PAP

W swojej najnowszej odsłonie chatbot ChatGPT dostał głos kobiety nazwany "Sky". Dostał i po tygodniu go stracił z powodu kontrowersji i uderzającego podobieństwa do głosu Scarlett Johansson. Sam Altman, prezes OpenAI firmy odpowiedzialnej za chatbota, broni się, że to przypadek i wykorzystano głos innej profesjonalnej aktorki. Jednak oświadczenie przedstawione przez Johansson stawia sprawę w innym świetle.

Scarlett Johansson "zszokowana i zła", po tym, jak usłyszała głos ChatGPT OpenAI. Brzmiał jak ona

Scarlett Johansson "zszokowana i zła", po tym, jak usłyszała głos ChatGPT OpenAI. Brzmiał jak ona

Źródło:
Reuters

Dwa tysiące kapsułek zawierających w składzie wyciąg z chronionego pławikonika japońskiego (nazywanego też konikiem morskim) zabezpieczyli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Medyce (Podkarpacie). Za nielegalny przewóz przez granicę Unii Europejskiej gatunków zagrożonych wyginięciem grozi do pięciu lat więzienia.

Tysiące kapsułek z wyciągiem z konika morskiego. 39-latek ma kłopoty

Tysiące kapsułek z wyciągiem z konika morskiego. 39-latek ma kłopoty

Źródło:
tvn24.pl

Mam wielki szacunek do Donalda Tuska, ale widzę, że on sam i rząd są w trybie wyścigu z Jarosławem Kaczyńskim - mówił w TVN24 Marek Belka, europoseł i kandydat Lewicy do reelekcji. Zwracał też uwagę, że "trudno, żeby ten silnik dobrze funkcjonował, jak jest cały czas hamulcowy", czyli prezydent Andrzej Duda.

Belka: trudno, żeby ten silnik dobrze funkcjonował, jak cały czas jest hamulcowy

Belka: trudno, żeby ten silnik dobrze funkcjonował, jak cały czas jest hamulcowy

Źródło:
TVN24

Gdy PKP Cargo wchodziło na giełdę, akcje spółki kosztowały 70 złotych. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił wtedy, że to mało. Po ośmiu latach rządów PiS akcje są po 14 złotych. PKP Cargo straciło niemal połowę rynku, a pieniędzy nie ma nawet na wypłaty dla załogi.

PKP Cargo S.A. "blisko upadłości". "Jest gorzej, niż myślałem"

PKP Cargo S.A. "blisko upadłości". "Jest gorzej, niż myślałem"

Źródło:
Fakty TVN

Policjanci zatrzymali 52-letnią kobietę podejrzaną o czerpanie korzyści z nierządu i handel ludźmi. Kobieta w jednym z mieszkań w Bytomiu (woj. śląskie) pod szyldem salonu masażu prowadziła dom publiczny. Funkcjonariusze ustalili pięć pokrzywdzonych osób, które były wykorzystywane, a niektóre wręcz zmuszane do prostytucji.

Salon masażu okazał się domem publicznym

Salon masażu okazał się domem publicznym

Źródło:
PAP, tvn24.pl

O prawo do dodatkowego urlopu rodzice dzieci urodzonych przedwcześnie i tych, które musiały być hospitalizowane po porodzie walczyli od dawna. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powstał projekt, który zakłada wydłużenie urlopu macierzyńskiego, dla obydwojga rodziców, na prostych zasadach - ma zostać zaprezentowany w piątek 24 maja.

Wydłużone urlopy dla rodziców wcześniaków. Ministra: w piątek projekt ustawy

Wydłużone urlopy dla rodziców wcześniaków. Ministra: w piątek projekt ustawy

Aktualizacja:
Źródło:
Business Insider

Agenci CBA zatrzymali wieloletnią burmistrzynię Sokółki (woj. podlaskie), a także piętnaście innych osób - wynika z informacji tvn24.pl. Śledztwo dotyczy podejrzeń o korupcję przy inwestycjach samorządowych.

Akcja CBA na Podlasiu. Wśród zatrzymanych burmistrzyni Sokółki

Akcja CBA na Podlasiu. Wśród zatrzymanych burmistrzyni Sokółki

Źródło:
tvn24.pl

Był czas, że TVN potrzebował wsparcia i zawsze będziemy wdzięczni, że mogliśmy na nie liczyć ze strony widzów i innych mediów, czasem tych wielkich, a czasem tych mniejszych. I zwłaszcza ze strony lokalnych mediów wymagało to wielkiej odwagi. Dziś to oni, choć już z innych powodów, potrzebują pomocy.

Patrzą władzy na ręce, opisują problemy mieszkańców. Lokalne media mogą nie przetrwać bez wsparcia

Patrzą władzy na ręce, opisują problemy mieszkańców. Lokalne media mogą nie przetrwać bez wsparcia

Źródło:
Fakty TVN

Liderzy Trzeciej Drogi Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawili priorytety ich ugrupowania na wybory do Parlamentu Europejskiego. - Chcemy być w Unii Europejskiej, chcemy ją współtworzyć, chcemy ją budować, chcemy ją rozwijać - podkreślał marszałek Sejmu.

"To są dwie rzeczy, które jesteśmy dzisiaj Polakom winni". Trzecia Droga o "zobowiązaniach i gwarancjach"

"To są dwie rzeczy, które jesteśmy dzisiaj Polakom winni". Trzecia Droga o "zobowiązaniach i gwarancjach"

Źródło:
TVN24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jeśli wybory do Parlamentu Europejskiego wygrają ci, dla których Bruksela, Paryż, Berlin to jest problem, to może być polityczna katastrofa - ocenił premier Donald Tusk w "Faktach po Faktach" w TVN24. - Chcesz pokoju, szykuj się na wybory. Nie chcesz iść na wojnę, to idź głosować, bo bardzo ważnym elementem bezpieczeństwa Polski jest utrzymanie jedności europejskiej - powiedział.

Tusk: chcesz pokoju, szykuj się na wybory

Tusk: chcesz pokoju, szykuj się na wybory

Źródło:
TVN24

Nie wiesz, na kogo zagłosować w wyborach europejskich? W poniedziałek ruszył "Latarnik Wyborczy", który może ułatwić podjęcie decyzji. Narzędzie to pozwala na porównanie swoich poglądów z deklaracjami poszczególnych partii.

Nie wiesz, na kogo głosować w eurowyborach? Pomóc może "Latarnik Wyborczy"

Nie wiesz, na kogo głosować w eurowyborach? Pomóc może "Latarnik Wyborczy"

Źródło:
latarnikwyborczy.pl, PAP

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl

Ruszyło głosowanie internautów na zwycięzcę Nagrody Internautów XX edycji Grand Press Photo. Wyboru można było dokonać spośród 233 zdjęć, 56 autorów. Na oddanie głosu jest tydzień, do 21 maja do godziny 23:59. Wszystkich laureatów XX Grand Press Photo 2024 poznamy podczas gali dzień później, czyli 22 maja.

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

Źródło:
tvn24.pl