PiS chce "białej księgi" działań rządu ws. katastrofy

 
PiS chce białej księgi
Źródło zdj. gł.: TVN24
PiS chce publikacji "białej księgi" z dokumentacją działań rządu dotyczących badania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Komisja Obrony Narodowej zajmie się projektem partii Jarosława Kaczyńskiego w połowie marca.

Autorem projektu jest współpracujący z PiS poseł niezrzeszony Ludwik Dorn. Projekt zobowiązuje sejmową Komisję Obrony Narodowej, aby zwróciła się do Prezesa Rady Ministrów o jak najszybsze przygotowanie i opublikowanie "białej księgi".

Według projektu dezyderatu "biała księga" powinna w szczególności zawierać m.in.:

- daty podejmowania decyzji i zawierania porozumień ze stroną rosyjską w kwestii wyboru procedur badania przyczyn katastrofy,

- daty i dokumentację wszelkich interwencji, przedłożeń i wystąpień strony polskiej wobec strony rosyjskiej oraz strony rosyjskiej wobec strony polskiej,

- kalendarium i dokumentację działania Zespołu Międzyresortowego ds. koordynacji działań podejmowanych w związku z tragicznym wypadkiem lotniczym pod Smoleńskiem powołanego przez premiera 11 kwietnia 2001 roku.

"To postulat dotyczący ujawnienia faktów"

- Rozmawiałem na temat dezyderatu z szefem klubu PiS Mariuszem Błaszczakiem. Posłowie PiS w Komisji Obrony Narodowej podpisali wniosek o włączenie tego punktu w posiedzenie komisji. To musi być zrobione w ciągu 30 dni. Wniosek - według mojej wiedzy - został już złożony w sekretariacie komisji - powiedział Dorn.

Jak dodał, liczy na przyjęcie dezyderatu. - Odrzucane projekty PiS, na przykład rezolucji, zawierały oceny działań rządu czy instytucji takich jak MAK. W projekcie dezyderatu nie mamy do czynienia z żadnymi ocenami, tylko z postulatem dotyczącym ujawnienia faktów - uzasadnił Dorn.

Najszybciej w marcu

Szef komisji obrony Stanisław Wziątek (SLD) poinformował, że wniosek podpisany przez posłów PiS i Dorna jeszcze do niego nie dotarł. Podkreślił, że porządek obrad na najbliższe dwa posiedzenia komisji jest już zaplanowany, wobec tego posłowie dezyderatem mogliby się zająć w połowie marca. - Dla mnie ważniejsze jest w tej chwili, aby polska komisja Jerzego Millera przedstawiła swój raport jak najszybciej. Kwestia białej księgi i ewentualnych zaniedbań rządu mogłaby nastąpić, gdy rząd sam dokona oceny wszystkich działań, jakie były dokonane w ramach wyjaśniania przyczyn katastrofy - podkreślił.

Wziątek poinformował, że na początku marca odbędzie się posiedzenie komisji, zwołane na wniosek posłów PiS, w związku z lądowaniem 10 kwietnia ub. roku Jaka-40 na lotnisku w Smoleńsku.

Źródło: PAP, lex.pl

Czytaj także: