Fakty po faktach

PiS bez Mateusza Morawieckiego? Tobiasz Bocheński: bardzo prawdopodobne

Fakty po faktach - Tobiasz Bocheński
PiS bez Morawieckiego i jego stronników? "Boję się, że jest to bardzo prawdopodobne
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Może Mateusz Morawiecki w tym wszystkim się zagubił. Jest jeszcze kilka godzin na refleksję, na którą liczę - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 europoseł PiS Tobiasz Bocheński. Ocenił, że wariant PiS-u bez Morawieckiego "jest bardzo prawdopodobny".

O północy upływa termin ultimatum dotyczącego opuszczenia politycznych stowarzyszeń, w tym Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego, jakie kierownictwo PiS postawiło politykom partii. W czwartek doszło do rozmowy Morawieckiego z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że rozmowy "nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy".

CZY PIS SIĘ ROZPADNIE? ŚLEDŹ RELACJĘ I KOMENTARZE

W siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej był europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

- Mieliśmy normalne spotkania i rozmowy w związku z sytuacją, która nas niezmiernie martwi. Dlatego że Mateusz Morawiecki odmówił kompromisu panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i nie złożył oświadczenia o chęci bycia członkiem Prawa i Sprawiedliwości, co oznacza wolę opuszczenia Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Bocheński w "Faktach po Faktach".

Zapytany, jak sobie tłumaczy to, co robi Morawiecki, odpowiedział, że "może w tym wszystkim się w jakiś sposób zagubił". - Ale jest jeszcze kilka godzin na refleksję, na którą liczę - dodał. 

Europoseł PiS ocenił, że Kaczyński "wykazał się dzisiaj bardzo dobrą wolą i chęcią kompromisu".

Pytany, czy wariant PiS-u bez Morawieckiego i jego sprzymierzeńców jest w tej chwili najbardziej prawdopodobny, odparł: - boję się, że jest to bardzo prawdopodobne i boję się dlatego, że Donald Tusk się z tego cieszy. 

Bocheński: nigdy Morawieckiego nie wypychano z PiS

Bocheński mówił, że "mamy bardzo poważne wątpliwości" dotyczące zasad funkcjonowania stowarzyszenia Morawieckiego "w związku z kwestiami finansowymi". - Uważamy, że obecnie panujący nam Donald Tusk nie przestrzega prawa i będzie szukał wszelkich sposobów, żeby Prawa i Sprawiedliwości finansów pozbawiać - dodał.

Na uwagę, że europoseł PiS, członek Rozwoju Plus Piotr Mueller twierdzi, iż stowarzyszenie konsultowało tę sprawę w Państwowej Komisji Wyborczej i nie ma żadnego problemu, Bocheński odparł, że "tutaj się różnimy, bo my przyjmujemy to stanowisko tego gremium, które zresztą bezprawnie pozbawiło Prawo i Sprawiedliwość subwencji, z taką samą dozą braku zaufania jak oświadczenia pana ministra [Waldemara] Żurka".

- A po drugie nie ma takiej działalności - politycznej, społecznej, intelektualnej - którą mógłby prowadzić Mateusz Morawiecki w stowarzyszeniu, a nie mógłby w Prawie i Sprawiedliwości. Nigdy niczego mu nie zabraniano, nigdy go nie wypychano - kontynuował polityk PiS. - Więc nie rozumiemy tych intencji i nie rozumiemy tych emocji, które dzisiaj są. I cały czas mamy nadzieję, że koleżanki i koledzy złożą stosowne oświadczenia - dodał.

Przekonywał, że "nikt nie chce, żeby Mateusz Morawiecki opuszczał Prawo i Sprawiedliwość".

Bocheński został też zapytany, czy o północy pojawi się informacja, czy Morawiecki złożył oświadczenie. - Jeżeli z żoną jakiś serial nas nie pochłonie, to planuję spać o północy - odpowiedział.

OGLĄDAJ: Bocheński o Morawieckim: mam nadzieję, że przyjdzie refleksja i będę do końca na to liczył
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: